niedziela, 1 lipca 2018

BÓB WG JADŁONOMII

Bez bobu latem nie mogę się obejść. Pyszny jest tylko ugotowany, z dobrym olejem lub  oliwą, solą i pieprzem. Ale jakaś odmiana od czasu do czasu by się przydała. Ze znalezieniem alternatywy miałam olbrzymie trudności. Bo jeszcze przyznam się do jednej rzeczy: nienawidzę bobu obierać ze skórki - a niestety większość przepisów obieranie bobu zakłada. W końcu znalazłam prostą i pyszną odmianę w książce. 

niedziela, 17 czerwca 2018

PROSTA PASTA Z BROKUŁA

Letnia pasta do pieczywa, bardzo prosta, z resztek obiadowego brokuła. Wyszła mi mocno czosnkowa, ale jeśli doda się tylko mały ząbek, to czosnek nie powinien być dominujący.

niedziela, 10 czerwca 2018

PRZEŻYĆ UPAŁ

Jak w tytule. Upały znoszę ciężko, najchętniej jadłabym lody bez przerwy, koczowałabym pod jakąkolwiek lodziarnią. No ale wszyscy wiemy z czego się składają przemysłowe lody. Podobno nawet te popularne teraz rzemieślnicze, niewiele mają wspólnego z mlekiem i jajami, bardziej z chemią przemysłową. No i syrop glukozowo-fruktozowy. A ja się staram, naprawdę, chociaż opieranie się średnio mi ciągle wychodzi. No to spróbujmy choć na chwilę przestawić się na własne lody. Okazuje się, że pyszne.

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

KREM POROWO-PIETRUSZKOWY

Dość niewyględny ale bardzo dobry krem z pora i pietruszki. Dawno już zjedzony i nawet odrobinę zapomniany. Ale dobre przepisy warto upamiętniać.
Przepis z bloga sojaturobię, jak zwykle u mnie uproszczony do potrawy jednogarnkowej.

sobota, 17 marca 2018

ZIMOWY BUDYŃ PRZECIWZAPALNY

Robię czasem rozgrzewający napój z kurkumą i imbirem czyli modne dziś "złote mleko". Jest pyszny, przyda się teraz, gdy zima wróciła. A czemu by nie zrobić w ten sposób budyniu?