niedziela, 19 lutego 2017

SAŁATKA Z FASOLI

Dziś znowu Adam w formie. Połączenie rodzynek z ogórkiem kiszonym rozłożyło mnie na łopatki, szach i mat. Sałatka z wszystkiego co było w domu pod ręką. A pyszna jak diabli, choć dla wielbicieli wyrazistych smaków.

niedziela, 5 lutego 2017

MINIMALIZM...

...opanował mnie ostatnio kulinarny. Nie odwiedzam warzywniaka, czekam cierpliwie i nieustępliwie aż ugotuje coś Adam, moje stałe menu to ziemniaki z brukselką (skądinąd bardzo dobre jedzenie) i na deser jakiś owoc, również Adamowi zawdzięczany. Dopiero przymuszona przez okoliczności zewnętrzne i burczący żołądek, domagający się uwagi, staję w kuchni i....skracam mój pobyt w tejże, do niezbędnego minimum. Czyli robię coś z tego co akurat jest. Czasem się udaje, czasem słabiej. Ale to akurat jest dobre.
Przepis z bloga EkoQuchnia uproszczony do maksimum.

niedziela, 15 stycznia 2017

PASTA Z FASOLI

Dawno mnie tu nie było. Chyba po tak długim czasie prowadzenia bloga (prawie 6 lat), nieuchronnie musi nadejść kryzys. Początki zawsze są ekscytujące, dużo nowych, nierozpoznanych rzeczy, których trzeba się nauczyć, dużo niewiadomych, progów które trzeba pokonać - organizacja bloga, wpisy, zdjęcia, no i w moim przypadku też samo gotowanie - każda potrawa to nowe olśnienie, kuchnia nie była do tej pory moim ulubionym miejscem. A potem, po jakimś czasie przychodzi znużenie, nic już nie jest nowe i ekscytujące, a samo gotowanie przestaje być wyzwaniem i staje się zwyczajną codziennością. Aż w końcu któregoś dnia zwyczajnie brak ochoty żeby wypróbować nowy przepis, sfotografować danie albo nawet zwyczajnie wejść na bloga i zobaczyć co się dzieje. Nie chcę się do tej czynności zmuszać, nie ma takiego powodu. Ale zwyczajnie chciałabym, żeby któregoś dnia wróciła ta początkowa ekscytacja i zachłanność: na gotowanie, na zdjęcia, na wpisy. To były fajne, kolorowe lata, za którymi już tęsknię.

niedziela, 4 grudnia 2016

KAPUSTA ORIENTALNIE

Mamy ostatnio na stole 4 główki kapusty, a w głowie brak na nią pomysłów. Szukam więc cały czas dań z kapusty, które nie byłyby bigosem ani kapustą z grochem (do tego trzeba kapusty kiszonej), pieczona kapusta już nam się troche znudziła. Znalazłam ostatnio poniższy przepis, na blogu vegazone i to był strzał w dziesiątkę, zajadaliśmy się tą kapustą z przyjemnością. Przepisu nie zmienialiśmy, dodaliśmy tylko więcej rodzynek, za to miód został pominięty. Pierwszy raz w życiu jadłam kapustę z cynamonem i byłam zachwycona, choć za cynamonem zwykle nie przepadam.

niedziela, 20 listopada 2016

NALEWKA Z ARONII

W życiu człowieka bywają lepsze okresy, ale i zdarzają się niestety te gorsze. Trzeba je jakoś przetrwać, postarać się pozostać w spokoju i pozytywnym spojrzeniu na życie. Nie twierdzę oczywiście, że alkohol jest  jakimkolwiek rozwiązaniem czyichkolwiek problemów. Ale taka na przykład nalewka z aronii może być miłym dodatkiem, zwłaszcza, że posiada różnorakie zdrowotne bonusy. Cieszcie się więc jej pysznym smakiem i wypijcie moje zdrowie, bo dla mnie takie przyjemności są czasowo niedostępne. Całe szczęście, że zdążyłam jej jeszcze spróbować wcześniej, wiem więc, że jest naprawdę pyszna.