Ciąg dalszy reaktywowania chorwackich potraw w domu.
Zużywanie chorwackich zapasów generalnie dobrze nam idzie. Najlepiej i najszybciej poszło zużywanie wina, ale dynia z Chorwacji też tylko jest wspomnieniem, oliwy już resztka została, a zaistniało niebezpieczeństwo, że ajwar się skończy zanim Adam zdąży zrobić swoje ćevapčići, czyli najpopularniejszy rodzaj kotletów, nie tylko w Chorwacji ale na całych Bałkanach. Także spiął się i stanął w kuchni gotowy do zrealizowania zamiaru. Kłopotu właściwie nie miał żadnego, ponieważ przepis jest bardzo prosty i dowolnie modyfikowany w zależności od posiadanych w danym momencie składników, a i mięsa z którego owe kotlety się przyrządza bywają bardzo różne. Jedyna rzecz bez której potrawa obejść się nie może to ajwar.
Zużywanie chorwackich zapasów generalnie dobrze nam idzie. Najlepiej i najszybciej poszło zużywanie wina, ale dynia z Chorwacji też tylko jest wspomnieniem, oliwy już resztka została, a zaistniało niebezpieczeństwo, że ajwar się skończy zanim Adam zdąży zrobić swoje ćevapčići, czyli najpopularniejszy rodzaj kotletów, nie tylko w Chorwacji ale na całych Bałkanach. Także spiął się i stanął w kuchni gotowy do zrealizowania zamiaru. Kłopotu właściwie nie miał żadnego, ponieważ przepis jest bardzo prosty i dowolnie modyfikowany w zależności od posiadanych w danym momencie składników, a i mięsa z którego owe kotlety się przyrządza bywają bardzo różne. Jedyna rzecz bez której potrawa obejść się nie może to ajwar.
Składniki:
(na 25 sztuk)
- pół kilo goleni wołowej
- 2 duże cebule
- 5 ząbków czosnku
- łyżeczka oliwy
- 2 łyżeczki zmielonej kolendry
- łyżeczka bazylii
- łyżeczka majeranku
- pieprz i sól do smaku
Mięso razem z jedną z cebul i czosnkiem należy zmielić. Do masy dołożyć drugą cebulę pokrojoną w kosteczkę, oliwę oraz wszystkie przyprawy i dokładnie wymieszać. Odstawić do lodówki na co najmniej kilka godzin. Formować z masy nieduże wałeczki (średnica 2 cm, długość 8 cm.), układać na rozgrzanej patelni grillowej lub na grillu. W trakcie pieczenia należy obracać, żeby przyrumienić kotleciki z wszystkich stron.
Oczywiście nie polecamy do tego dania użycia wieprzowiny, jako że wieprzowiny generalnie nie polecamy wcale. Nie polecamy również zajadania z chlebem, ponieważ chleba również z zasady nie polecamy. Polecamy za to oboje, gorąco, dodanie całej góry jakiejś surówki, najlepiej mocno zielonej.
Dominika
Robiłem to jeszcze w Polsce, ale bez majeranku
OdpowiedzUsuńAdam zawsze wrzuca swoje ulubione przyprawy, nigdy nie wiadomo co mu się tam skojarzy :)
Usuń