Bez przydługich wstępów - pyszne kruche bezglutenowe ciasto z cudownie owocowym wypełnieniem. W środek można włożyć każdy jesienny owoc jaki tylko się zamarzy. Zapraszam.
... czyli kuchnia pełna wyzwań - bez konserwantów, glutenu i różne inne bez - od jedzenia do zdrowia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brzoskwinie.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brzoskwinie.... Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 października 2015
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
DŻEM BRZOSKWINIOWY Z TYMIANKIEM
Następny przepis z przedurlopowych przygotowań. Znaleziony na blogu Bea w kuchni dżem z moreli.
W roli moreli wystąpiły przywiezione z działki domowe brzoskwinie, szczęśliwie jestem też dumną posiadaczką doniczki z tymiankiem cytrynowym.
Pierwszy dżem w moim życiu został w ten sposób zrobiony, z sukcesem. Ponieważ nie jem chleba, wykorzystywałam go na wyjeździe do dosładzania owsianki i zrobionej własnoręcznie granoli. Przez dwa tygodnie ten spory słoik został opróżniony ale nie tylko dzięki mnie, inni mieli też w tym skromny udział.
Był bardzo dobry, choć następnym razem spróbowałabym dać mniej cukru. Wiem, że dżem powinien być słodki ale chyba nie zaszkodziłaby mu chyba mniejsza słodkość i intensywność.
W trakcie gotowania tymianek pachniał obłędnie, ale w gotowym dżemie nie był tak wyczuwalny. Nie mam porównania, nigdy nie robiłam takiego dżemu bez tymianku, ale wierzę że smak byłby uboższy.
Zrobienie tego dżemu nie było aż tak pracochłonne jak mi się od dawna wydawało. Myśl o domowych przetworach zawsze wywoływała u mnie w głowie obraz spoconej gospodyni domowej z obłędem w oczach najpierw obierającej, drylującej, krojącej, stojącej nad wielkimi garami owoców, a potem mozolnie pakującej dżem w tysiące małych słoików, których potem nie ma gdzie schować.
Niby oczywiste ale dopiero teraz dotarło do mnie, że można zrobić jeden słoik dżemu a potem go zjeść. Co pewnie w takim razie jeszcze w przyszłości uczynię.
Subskrybuj:
Posty (Atom)