Robię czasem rozgrzewający napój z kurkumą i imbirem czyli modne dziś "złote mleko". Jest pyszny, przyda się teraz, gdy zima wróciła. A czemu by nie zrobić w ten sposób budyniu?
... czyli kuchnia pełna wyzwań - bez konserwantów, glutenu i różne inne bez - od jedzenia do zdrowia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana.... Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 marca 2018
niedziela, 7 stycznia 2018
ŚNIADANIE DLA DOROSŁYCH
Dla dzieci się raczej takie śniadanie nie nadaje, ale nie tylko ze względu na dużą ilość kawy. Również ze względu na małą słodycz i intensywnie zbożowy, nawet wytrawny smak tego dania. Mnie najbardziej się kojarzyło z mocną zbożową kawą, nie posłodzoną.
wtorek, 19 lipca 2016
JOGURT JAGLANY I CO MOŻNA Z NIEGO ZROBIĆ
W ramach przekonania samej siebie, że ciągle jeszcze eksperymentuję, a nie tylko rutynowo powtarzam znane i najbardziej ulubione potrawy, postanowiłam wcielić w życie od dawna przygotowywany plan jogurtowy. Pomimo posiadania w lodówce bakterii jogurtowych, pomimo wiszącego na szynie w kuchni termometru kuchennego, powoli się kurzącego, ciągle coś stawało mi na przeszkodzie. Aż wreszcie do niego dojrzałam. I nie żałuję, wykonanie okazało się proste, a jogurt smaczny, pomimo braku szklanego termosu i użyciu stalowego, najbardziej się do tego celu nienadającego jak tylko możliwe. Ale udało się, choć jogurt wyszedł rzadki, to smakował pysznie. A jego konsystencja natchnęła mnie do sporządzenia z jego użyciem napoju owocowego. Teraz pozostaje mi już tylko zakup szklanego termosu i wypłynę na szerokie jogurtowe wody.
czwartek, 7 lipca 2016
KASZA JAGLANA ZE ZWIĘDŁĄ MARCHEWKĄ
Wypracowaliśmy sobie z Pewną Osobą taki nieładny zwyczaj, że kiedy oboje mamy dużo na głowie, to wyczekujemy kto z nas pierwszy się złamie i pójdzie wreszcie po zakupy i wreszcie ugotuje, a wtedy drugi siup! niepostrzeżenie też się naje. Nie nagabujemy się nawzajem, nie kłócimy, każdy przyczajony wyjada resztki. W trakcie ostatnich tego typu rozgrywek brałam udział w wyczerpującym weekendowym warsztacie.
Jeszcze piątek był całkiem niezły. Na warsztacie spotkałam Magdę, która przewidując intensywny wieczór przyniosła sobie zupę w słoiku. Zastosowałam taktykę totalnego zaskoczenia, przejęłam słoik i szybko wszystko zjadłam. Ten sukces niestety mnie nadmiernie ucieszył. Zaczęłam piać niczym połączenie Piotrusia Pana z królem Julianem: "Madzia doceniam, że o mnie zadbałaś, ale jutro przynieś mi zupę w termosie, bo ta niestety ci wystygła." Efekt był łatwy do przewidzenia: w sobotę od rana Magda spokojnie jadła kanapki i chociaż ją błagałam, a nawet zaczęłam się ślinić - nie dostałam ani gryza.
Trudno było, ale jakoś przetrwałam. Wróciłam po głodnym dniu do domu, dopadam do lodówki, a tam to samo, co przez cały poprzedni tydzień: twarde nieustępliwe nic.
O nieroztropne feministki, coście mi uczyniły, przez was świat zaludniają silne, pewne swego kobiety, a ja żeby przetrwać niedzielę musiałam gotować z tego, czego przez wrodzone bałaganiarstwo nie wyrzuciłam.
sobota, 23 kwietnia 2016
KASZA JAGLANA ZAPIECZONA Z POMIDORAMI I POREM
Pewna Osoba wchodzi do domu.
- Coś czuję, coś czuję – mówi głosem pełnym wzruszenia. Czyżby nastąpił u niego przełom duchowy? - myślę sobie. I już widzę oczami duszy, jak nasz dom się subtelnie przesuwa ze sfer ziemskich kłótni w sferę niebiańskiej harmonii. Patrzę w nienaturalnie wybałuszone oczy Pewnej Osoby, roziskrzają je sprzeczne uczucia dotąd poupychane głęboko pod fałdami tłuszczu. Jestem pewna, że to ten moment: teraz nareszcie wszelkie zadawnione traumy ujawnią się i znikną. Jego empatia i wrażliwość, skutecznie skrywane przed światem, zajaśnieją przynależnym im blaskiem, a moja ukochana Pewna Osoba stanie się wreszcie wolnym człowiekiem, który już nie musi zapadać się w siebie godzinami przed telewizorem. Pytam więc także głosem na specjalne okazje:
- Co czujesz kochany?
- Było gotowane – odpowiada Pewna Osoba niczym dziecko, domagające się wizyty św. Mikołaja, choć pełne lęku, że jednak nie będzie prezentu.
- Zrobiłam obiad. Nałożyć ci?
- Jest jedzenie – i łzy radości lecą mu po policzkach – przychodzę – powtarza sobie - a w domu jest jedzenie.
środa, 30 marca 2016
SERNIK JAGLANY - bez glutenu, jajek, mleka
Z kaszy jaglanej można robić najróżniejsze słodkie i słone cuda. Możliwości jest nieskończenie wiele. Po prawie pięciu latach eksperymentów kuchennych, w tym czterech latach prowadzenia bloga, nadal są takie potrawy, których do tej pory nie miałam okazji spróbować, choć kaszę jaglaną męczę nieustannie. Do tej pory nie robiłam pieczonego sernika z kaszy jaglanej. Niepieczone tarty z kaszy jaglanej były już przez mnie z powodzeniem testowane: tarty z agarem, olejem kokosowym i migdałami, wszystkie pyszne. A teraz przyszedł czas na pieczony jaglany sernik. I okazuje się, że kasza jaglana może mnie nadal zaskoczyć. Sernik jest dość prosty w przygotowaniu i pyszny. Według mnie lepszy niż klasyczny sernik, ma gładką, aksamitną konsystencję i delikatniejszy niż zwykły sernik smak. Przydałby się do niego jakiś spód, a forma do pieczenia powinna być nieco mniejsza, ciasto byłoby bardziej okazałe. Na pewno niebawem spróbuję opracować jagielnik idealny. Ale już ta pierwsza próba była znakomita.
niedziela, 28 lutego 2016
ZAPIEKANKA JAGLANA ZE SZPINAKIEM
Dawno nie było na blogu zapiekanki z kaszą. A przecież to taki wdzięczny temat. Ugotować kaszę, pokroić warzywa, wymieszać, doprawić i już. Dalej piecze się samo. I można potem odgrzać nie zjedzoną resztę. Bardzo dobry pomysł na obiad.
Przepis zmodyfikowany z bloga Zdrowy Talerz.niedziela, 10 stycznia 2016
KOTLETY Z KALAFIORA I KASZY JAGLANEJ - bez jajek i glutenu
Zatęskniłam za warzywnymi kotletami, dawno nie robiłam. Lubię kalafiorowe więc są z kalafiora, choć przypraw dołożyłam tyle, że ostatecznie smaku kalafiora zostało niewiele. I z kaszy jaglanej w ramach poświątecznego detoksu. Pieczone wyszły bardzo smaczne, choć z reguły wolę smażone. Za to odgrzewałam już na patelni, zyskały wtedy chrupiącą skórkę.
sobota, 21 listopada 2015
KASZA JAGLANA Z DYNIĄ I TOPINAMBUREM
Na podstawie nowo odkrytego przeze mnie połączenia dyni i topinambura, oraz starszego przepisu na kaszotto z dynią i makiem, powstała pyszna jesienna kasza z dynią i topinamburem. Albo właściwie dynia z kaszą i topinamburem, proporcje dyni do kaszy są u mnie jak zwykle ułożone na korzyść warzyw.
piątek, 26 czerwca 2015
TARTA JAGLANO-TRUSKAWKOWA
Zatęskniłam za kaszą jaglaną, nie żebym z niej całkiem zrezygnowała ostatnio, ale rzadziej się pojawia w moim menu. Ponieważ bardzo lubię wszelkie masy jaglano-owocowe, zdecydowałam się na tartę jaglaną. Już kiedyś podobną zrobiłam (tutaj), ale dziś na niepieczonym, surowym spodzie. Jako że mamy sezon truskawkowy, żaden inny wkład owocowy po prostu nie mógł przyjść mi do głowy. Tarta jest pyszna, spód z migdałów i daktyli bardzo prosty do zrobienia, polecam każdemu spróbować tego typu deserów.
czwartek, 18 czerwca 2015
KEKS Z KASZY JAGLANEJ
Z chęci zjedzenia czegoś bardziej rustykalnego i mniej mącznego, powstało takie oto ciasto. Zamiast zmielonej kaszy jaglanej, którą z reguły dodaję do ciasta, użyłam kaszy jaglanej po ugotowaniu. Dodałam też sporo orzechów, migdałów i suszonych owoców, tak że w rezultacie wyszedł mi taki jaglany keks. Bardzo smaczny keks, polecam zwłaszcza miłośnikom ziarnistych wypieków, ma bardzo wyrazistą ziarnistą strukturę kaszy jaglanej i dość intensywny smak, ze względu na dużą zawartość bakalii. No i pięknie wygląda :)
sobota, 24 stycznia 2015
KOKTAJLOWO
Kupiłam herbatę matcha, do spróbowania. Trzeba przyznać że nie jest tania, ale bardzo chciałam spróbować. Jest to herbata zielona, sprzedawana jako proszek o zgniłozielonym kolorze. Tym co odróżnia ją od reszty zielonych herbat (poza zdrowotnymi właściwościami) jest forma proszku umożliwiająca parzenie bez żadnych woreczków, i to że można ją nie tylko parzyć ale i dodawać na surowo do różnych potraw, w tym koktajli właśnie - pięknie barwi je na zielono. Matcha, trochę pewnie marketingowo nazywana najzdrowszą herbatą świata, w smaku nie różni się wiele od innych zielonych herbat. Jest znacznie bogatsza w antyoksydanty niż zwykła zielona herbata, ma wysoką zawartość L-teaniny i aminokwasów. L-teanina ma ponoć działanie uspokajające, zmniejszające stres i niepokój, stabilizujące nastrój. A herbata matcha jednocześnie również pobudza, ze względu na zawartość teiny.
Dziś więc moje dwa codzienne koktajle- oba łagodne, słodkie, szybkie w przygotowaniu. A jednak wartościowe: pierwszy za sprawą herbaty matcha, drugi za sprawą imbiru.
piątek, 16 stycznia 2015
KASZA Z PIECZARKAMI CZYLI MAESTRO W AKCJI
Pewna Osoba ma tę zaleto-wadę, że najbardziej lubi dania przez siebie przygotowane. Jest to zaleta ponieważ gotuje. Ale i wada. Bo dajmy na to ja się wyjątkowo postaram, i mimo tego starania, które zazwyczaj prowadzi do spektakularnej porażki, coś jednak mi wyjdzie. Zasiadamy.
- I jak - pytam- Mhm.
- Smaczne? Bo wiesz to zapieczone, a tamto dodane.
- No.
- Co no?
- Dobre. No jem przecież.
Dlatego w sytuacjach, gdy ktoś do nas przychodzi, albo jeszcze lepiej gdy gdzieś wyjeżdżamy skromnie się wycofuję. A Pewna Osoba tańczy w kuchni, buduje napięcie i wreszcie, podczas kulminacyjnego momentu jedzenia rozpromienia się cały, przeistacza w ucieleśnienie niebiańskiej przyjemności, cudownie spływa na niego dar konwersacji przy stole:
- Wyśmienite. Doskonałe. Ten subtelny przysmak orzechów - bardzo trafiony pomysł.
I takim emanuje szczęściem, że inni jedzący, choćby nawet trochę było dla nich za ostre, muszą się przyłączyć do pochwał:
- O Pewna Osobo - pieją - jakże dobrze nas karmisz, jak to pięknie przygotowałeś. O już nie mogę, ale jeszcze trochę - i wszyscy są szczęśliwi, łącznie z piszącą te słowa, choć wie ona, że przypadnie jej w udziale zmywanie. Są jednak tacy, którzy nawet w momentach najwyższych uniesień myślą konstruktywnie. I dajmy na to leżymy sobie, jak wielkie napompowane do granic wytrzymałości balony, a tu Dominika:
- Opiszemy tę kaszę na blogu.
A Pewna Osoba to natchniony artysta, nie wie sam jak osiągnął ten oszałamiający efekt. Ale Dominiki rozkazom nie wymknie się nawet geniusz, który po kolejnym sukcesie chciałby sobie pooglądać telewizor. Ja notuję:
poniedziałek, 1 grudnia 2014
JAGLANKA Z DYNIĄ
Bardzo prosta śniadaniowa kasza jaglana z dynią, ale bardzo smaczna. Słodzona tylko daktylami, z aromatem orzechów i wanilii. Cały czas jeszcze jest dostęp do dyń więc można takie śniadanie w każdej chwili zrobić, a w dodatku jest jeszcze czas na zrobienie odpowiedniej ilości puree dyniowego w słoikach do późniejszego wykorzystania.
piątek, 5 września 2014
BARDZO KREMOWA JAGLANKA
Bardzo prosty i bardzo pyszny przepis na kaszę jaglaną z wykorzystaniem nerkowców. Wtedy kiedy ma się ochotę na ciepłą zupę jaglankową raczej, niż na kaszę na sypko. Jesienią nieuchronnie taka ochota przychodzi i wtedy krem z nerkowców jest jak znalazł. Jadłam taką zupę dwa dni pod rząd, a od kremu z nerkowców uzależniłabym się na stałe, gdyby nie fakt, że nerkowce w pewnym momencie się skończyły, a na razie nie zamierzam kupować następnych.
środa, 4 czerwca 2014
BOTWINKA Z KASZĄ JAGLANĄ
No i znowu mamy ochłodzenie. W takim razie pora na kaszę jaglaną, z sezonową botwinką, lekko pikantną. Inspirację znalazłam na blogu Zdrowa Kuchnia Sowy, ale jadłam nie w formie sałatki ale na ciepło, z racji pogody.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
PASZTET ZE ŚLIWKĄ - wegański, bezglutenowy
U mnie był to świąteczny pasztet. Jeden z pierwszych pasztetów, który okazał się pyszny na zimno. Znalazłam go na blogu jadłonomia. Nic nie zmieniałam, poza dodaniem zmielonych przypraw do pasztetu zamiast wyjmować je przed miksowaniem, był przez to bardziej wyrazisty. Ponieważ miał bardzo łagodny smak, więc jadłam go z pastą fasolowo-chrzanową.
niedziela, 30 marca 2014
OBIAD MÓJ POWSZEDNI
Na bazie przepisu na moją stałą kaszę jaglaną śniadaniową, stworzyłam coś bardziej w moim pojęciu nadającego się na obiad. Czyli z warzywami, innych obiadów nie uznaję. Okazało się to tak pysznym daniem, że z różnymi modyfikacjami, od dwóch tygodni tym się głównie żywię. Dziś z sezonowym dodatkiem pokrzywy. Tak, tak, radujmy się, nadchodzi już sezon na na POKRZYWĘ!!!
niedziela, 23 marca 2014
ŚNIADANIOWA KASZA Z MORELAMI - na słono-słodko i nieco orientalnie
Szybka kasza jaglana śniadaniowa, która przypomniała mi inną słono-słodką kaszę, też bardzo smaczną. Przyczyna takich dań u mnie jest niezwykle prosta, brak składników na nieco bardziej wyszukane danie. Na szczęście mam sporą bazę prostych przepisów na wszelkie okazje i takie przepisy najbardziej lubię zbierać.
Potrawa zainspirowana orientalnym ryżem z bloga readeat.pl.
sobota, 8 marca 2014
PASZTET WARZYWNY Z KASZĄ JAGLANĄ
Jaki to pyszny pasztet był. Najlepszy z dotychczasowych pasztetów i już myślę o tym, żeby go znów zrobić. Przepis Asi z bloga sojaturobie.
Był moment paniki w trakcie. I myśl przelotna, nieco spóźniona (patrząc na wielki gar z warzywami), że przecież to pasztet, robi się go na święta, które spędza się zazwyczaj w większym gronie. I wobec tego robi się duuuży pasztet. I tak się dobiera ilość składników w przepisie. A ja tu sama do niego jestem, o ja głupia!!! Szybkie poszukiwanie odpowiednich naczyń do zapieczenia masy kipiącej w moim największym garnku. Na szczęście się znalazły. A pasztet zjadłam SAMIUTEŃKA, dwa dni mi to zajęło. Żałowałam że więcej nie zrobiłam, jakieś naczynia jeszcze by się znalazły.
Subskrybuj:
Posty (Atom)