Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki naleśniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki naleśniki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 listopada 2017

PLACKUJEMY

Prościutki i bardzo smaczny przepis zapożyczony z serwisu Tasty. Trochę inaczej niż u mnie zwykle, bo z jajkiem, ale te ostatnio czasem jadam.

poniedziałek, 31 października 2016

KOTLETY Z BROKUŁA I ZIEMNIAKÓW

W wyniku róznych życiowych okoliczności, nastąpiło u mnie chwilowe przesycenie gotowanym brokułem. Właściwie to na widok ugotowanego brokuła odwracam głowę i staram sie nie patrzeć. A Adam mnie nim z radością nieustannie raczy, tłumacząc że jest bardzo zdrowy. No jest, fakt. Ale te tłumaczenia nie na wiele się zdają, nie mogę nań patrzeć, no po prostu nie mogę. No i znów tajemniczym zbiegiem okoliczności brokuł się pojawił. Ugotowany. Nie lubię marnować jedzenia i źle sie z tym czuję. Więc to była jedyna możliwość, zrobić tak, żeby ten brokuł wcale brokuła nie przypominał. Udało się. Brokułowe kotlety daja też nadzieję na sprostanie wszystkim przyszłym brokułom, jakim mnie jeszcze Adam uraczy. Bo uraczy mnie niewątpliwie, znam go.
Przepis z bloga Am mniam z kilkoma modyfikacjami.

czwartek, 8 września 2016

CUKINIA? NA SŁODKO?

Właśnie tak!
Dziś w wykonaniu Adama proste placuszki z cukinii, słodka wariacja na temat kiedyś robionych wytrawnych. Najlepsze są proste przepisy!

sobota, 20 lutego 2016

BANANOWY PLACEK Z CIECIORKI

Ten placek to ostatnio moja codzienność. Pojawił się przypadkiem, znudziły mi się cieciorkowe wytrawne chlebki i zapragnęłam słodyczy. Na stole był akurat przecier jabłkowy i obfitość wiórków kokosowych. W ten sposób powstał pierwszy placek. Potem nie było już przecieru więc wymyśliłam banana. I odtąd placek z bananem zagościł u mnie na stałe. Niemal codziennie. Jest bardzo prosty i szybki w przygotowaniu, prawie bezobsługowo się smaży, nie przywiera, nie rozpada się. I przede wszystkim jest pyszny - delikatny, o lekko serowym smaku, słodki, miękki w środku ale o zwartej skórce. Ostatnio padają w moim domu rekordy spożycia bananów i mąki z cieciorki.

niedziela, 10 stycznia 2016

KOTLETY Z KALAFIORA I KASZY JAGLANEJ - bez jajek i glutenu

Zatęskniłam za warzywnymi kotletami, dawno nie robiłam. Lubię kalafiorowe więc są z kalafiora, choć przypraw dołożyłam tyle, że ostatecznie smaku kalafiora zostało niewiele. I z kaszy jaglanej w ramach poświątecznego detoksu. Pieczone wyszły bardzo smaczne, choć z reguły wolę smażone. Za to odgrzewałam już na patelni, zyskały wtedy chrupiącą skórkę.

poniedziałek, 26 października 2015

BLADA ZUPA Z CZARNEJ RZEPY I BONUS

Pozostaję w temacie dziwnych warzyw w różnych formach. Zatęskniłam za czarną rzepą, a że miałam akurat bulion na stanie, to powstała z owej rzepy zupa. Wykorzystałam przepis Gosi z trochę innej cukierni. Zupa wyszła łagodna i smaczna, brakowało jej tylko jakiegoś dodatku, więc nie zastanawiając się długo, zrobiłam ekspresowe, najprostsze, pyszne, chrupiące podpłomyki z mąki cieciorkowej, które ostatnio jadam nałogowo (dopóki znów mąka z cieciorki się nie skończy).

sobota, 17 października 2015

TO JEST BARDZO DOBRY PLACEK, A CZY MA ZNACZENIE Z CZEGO SIĘ SKŁADA?

Otóż składa się z cieciorkowej mąki, jak do tej pory brzmi nieźle, i....z brukwi. Wygląda na to, że brukiew dalej nam się źle kojarzy, mimo iż tak naprawdę od lat jej nie jemy, nie kupujemy i nie znamy. Kojarzy nam się z czymś co jest tanie, poślednie, i po prostu nie może dobrze smakować. Błąd.
Brukiew jest bogata w wartości, zawiera sporo witamin, minerałów, błonnik i kwasy tłuszczowe. Dobrze robi włosom i skórze, wspomaga trawienie i  tylko osoby z niedoczynnością tarczycy powinny na nią uważać.
Surowa brukiew przypomina smakiem bardzo, bardzo twardą kalarepę. Tak, można się zawieźć jej smakiem, jeśli nie wpadnie się jak ją przyrządzić. Ja na przykład zrobiłam z jej udziałem zupę i nie olśniła mnie. Choć mamy jej spory jeszcze zapas, długo przełamywałam się do dalszych prób. Natomiast cieciorkowy placek to zupełnie co innego. Ten jest pyszny i naprawdę nikt się nie zorientuje z czego się składa.

wtorek, 29 września 2015

PLACEK CZY ZAPIEKANKA

Placki z mąki cieciorkowej należą do moich ulubionych placków i trafiają do mojego żołądka dość często, chociaż za każdym razem z innymi warzywami. Były już placki z marchewką i z brokułem, a dziś odkryłam najpyszniejszy zestaw - z  kalafiorem. Ze względu na dużą ilość kalafiora ten placek jest zdecydowanie najbardziej puszysty ale i też najtrudniej go ładnie w całości usmażyć. Jeżeli komuś mniej zwarta forma nie przeszkadza, to gorąco polecam w tej właśnie formie. Jeśli natomiast chcecie mieć mniej roboty (nie trzeba stać nad patelnią) i stresu związanego z formą - równie pysznym rozwiązaniem będzie... zapiekanka.

czwartek, 30 kwietnia 2015

OMLET Z CIECIORKI Z BROKUŁEM

Omlet z cieciorkowej mąki to niezastąpiony przepis na pyszny posiłek. Przydał się na nagłe śniadanie dla większej ilości osób (w tym przypadku trzech). Trzeba mieć tylko pod ręką mąkę z ciecierzycy. Reszta składników jest dowolna, można dorzucić dowolne warzywa (im więcej tym lepiej) i użyć ulubionych przypraw. Robiłam kiedyś taki omlet z marchewką, a dziś z dużą ilością zielonych warzyw. Do placka przydał się słoiczek wcześniej przygotowanego specjalnego sosu jabłkowego.

niedziela, 19 października 2014

WYTRAWNE PLACKI Z BATATÓW

Urlop w górach, w Polsce i w październiku to był dość ryzykowny pomysł. Na wszelki wypadek zabrałam całą górę swetrów, kurtek i ciepłych getrów. Niepotrzebnie, los obdarzył nas niesamowitą wprost pogodą i niesamowitymi jesiennymi kolorami. Okazało się, że w Karkonoszach jesień jest właśnie w pełnym rozkwicie a słońce nieźle grzeje.
W trakcie tego urlopu powoli nadeszło też to, co miało przez ten czas nadejść. Odpoczęłam od pracy, od kuchni, od bloga, było mi to bardzo potrzebne i w końcu STĘSKNIŁAM SIĘ ZA GOTOWANIEM.
Dookoła jest pięknie i kolorowo, to u mnie na talerzu też dziś kolorowo i jesiennie. Placki z batatów wg przepisu z bloga choosing raw.

środa, 11 czerwca 2014

OMLET BEZ JAJ

Nie tylko bez jajek - bez mleka i glutenu również. No i właściwie nie omlet tylko placek. Z mąki z ciecierzycy. Dalej jestem w ciągu mączno-cieciorkowym, mam nowo kupioną mąkę i robię.
Dziś skompilowałam sobie dwa przepisy - z blogów Mahanandi i Co na wege obiad?. Ponieważ ostatni wypiek mocno przywarł do dna, obawiałam się powtórki. Bezpodstawnie, nic nie przywarło, wyszło perfekcyjnie.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

PLACEK Z CIECIERZYCY I UCZTA

Oto moja ostatnia uczta, z której jestem dumna i którą byłam zachwycona. Już myślę o powtórce, bo znów mam dużo zielska do wykorzystania i świeżo zakupioną mąkę z ciecierzycy. Zielona pasta, ciepły miękki placek z ciecierzycy i białe wino, które do tego zestawu pasowało idealnie. Zjadłam samiuteńka cały placek, pasty trochę zostało na drugi dzień i byłam przeszczęśliwa.
Przepis na placek z bloga kuchenne fantazje - tym razem przepis włoski a nie jak by się można było spodziewać używając mąki z cieciorki, indyjski.

piątek, 17 maja 2013

PLACKI Z BANANEM

Kolejny śniadaniowy przepis na placki. Żeby mi się nie znudziło, za każdym razem wymyślam coś trochę innego. Były już naleśniki gryczane i placki owsiane, a dziś placki bananowe w wersji lux z polewą czekoladową. Znalezione tutaj, zmieniłam mąki i owoc. Łatwo się smażyły, nie było kłopotu z przywieraniem do patelni i utrzymywaniem kształtu (bezglutenowe placki czasem mają tendencję do tworzenia na patelni bezkształtnej papki - tu absolutnie tak nie było). Myślę, że na przyszłość dobrze by było dodać więcej banana. Z polewą czekoladową w dość dużej ilości, było to pyszne śniadanie i udane w kształcie, co nieczęsto się zdarza.

niedziela, 12 maja 2013

WEEKENDOWE ŚNIADANIE

Jakoś tak ostatnio wychodzi, że mamy weekendowe słodkie śniadania. Poprzednio  były pierwsze udane naleśniki. W tym tygodniu placki owsiane, nieco inne w klimacie ale tez dobre. Z przepisu Asi znalezionym na blogu sojaturobię. Zmieniłam trochę proporcje i tylko jeden składnik - mleko roślinne zastąpiłam bananem. Po prostu banan kojarzy mi się ze śniadaniem, chociaż zazwyczaj nie w tak wyrafinowanej formie, bo po prostu zjadam banana przed wyjściem do pracy. Ale ponieważ to weekend, to trzeba było postarać się bardziej.

wtorek, 7 maja 2013

NALEŚNIKI GRYCZANE x2 - bezglutenowe, bezmleczne, bezjajeczne i pyszne

Pierwsza w pełni udana próba naleśnikowa. Największą trudność stanowiło nie to, że miały być bezglutenowe ale to, że zrobienie naleśników w ogóle traktuję jako kunszt najwyższy i nigdy mi to nie wychodziło. W większości przywierały do patelni albo były za grube, albo za cienkie i się rozrywały. No generalnie porażka. A tutaj niespodziewanie wreszcie sukces.
Zrobiłam w dwóch wersjach - przepisy z blogów my morning melody i Arnikowa kuchnia, troszkę pozmieniałam ze względu na chęć użycia nieco innych mąk. Obie wersje mi bardzo smakowały, nie umiem powiedzieć która bardziej.

sobota, 30 marca 2013

PLACKI Z PULPĄ WARZYWNO-OWOCOWĄ - bez glutenu, jajek i mleka

Wymyśliłam sposób wykorzystania pulpy warzywno-owocowej po produkcji soku. Ponieważ pulpa była mocno słodka bałam się wersji wytrawnej, postawiłam więc na bezpieczną wersję słodką. Muszę przyznać że byłam zdumiona, to jedne z najpyszniejszych słodkich placków jakie jadłam. Uważam, że można je zrobić, używając zamiast pulpy startych warzyw i owoców. Pewnie wystarczy wtedy nie dodawać mleka, lub dodać mniej.
To pierwszy przepis dla którego podaję popularne zamienniki, dla osób bez żadnej diety (Beata, specjalnie dla Ciebie), z wykorzystaniem łatwo dostępnych składników.

piątek, 15 lutego 2013

SŁODKIE OWSIANE KOTLECIKI

Przepis podkradłam z bardzo fajnego bloga, ale jeszcze udoskonaliłam. Już wcześniej wypraktykowałam, że w bardzo wielu potrawach soda oczyszczona lub proszek spokojnie mogą być pominięte. To tylko nasze przyzwyczajenia, że jak nie damy to się rozleci albo będzie zbite i twarde. Przetestowałam naprawdę dużo przepisów, w których brak proszku nie uczynił żadnej różnicy. Dla pewności dodałam znacznie więcej siemienia lnianego - jest zdrowe, nie ma co go żałować. Zamiast cukru rodzynki i jabłko, placki nie są bardzo słodkie ale można je zjeść z musem owocowym lub w ostateczności polać jakimś syropem.
To nie są placuszki czy naleśniki. To dość zwarte, konkretne kotlety, ale to właśnie jest w nich najlepsze, jednocześnie są w jakiś sposób delikatne. Robię je nie po raz pierwszy i naprawdę bardzo lubię.

środa, 30 stycznia 2013

PLACKI WARZYWNE - bez glutenu, jajek, mleka

Zupełnym przypadkiem stworzyłam bardzo pyszne placki. Z niepozornych składników - po prostu zwykła włoszczyzna i trochę mąki z cieciorki. To co miałam w lodówce plus przyprawy. Sama byłam zaskoczona, wydawało mi się że placki bez jajek i zwykłej mąki wymagają więcej zachodu. A okazało się, że najprostsze rozwiązania bywają najlepsze. Placki są  bardzo smaczne, nie podejrzewałabym, że składają się głównie z marchewki i pietruszki. Zrobiłam je dwukrotnie, za pierwszym razem dodając więcej mąki, a później ograniczając ją, co spowodowało że były delikatniejsze w środku i smaczniejsze.

poniedziałek, 31 grudnia 2012

PALUSZKI Z SOCZEWICY

Zamykam ten rok wpisem nie całkiem udanym, celowo właściwie, niech tak będzie. 
Bo chociaż ostatecznie można się spodziewać happy endu, był to rok trudny i wyczerpujący, dla mnie, ale też dla otaczających mnie bliskich. A następny? Powinien być teoretycznie prostszy, ale kto to wie?
Dziś paluszki w nieco nieokreślonej formie i częściowo się rozpadające. Nie udało mi się jeszcze zrobić placków z fasoli czy soczewicy, które miałyby jakiś konkretny kształt. Za to są pyszne i dlatego zdecydowałam się Wam je pokazać. Źródło tutaj, może mój błąd polegał na zmianie technologii smażenia, ale idea smażenia w głębokim tłuszczu nie odpowiada mi, nie żałuję że się na nią nie zdecydowałam.

środa, 7 listopada 2012

KOTLETY WARZYWNE - wegańskie, bezglutenowe, bez jajek i mleka

Moje placki są zazwyczaj dość delikatne, z lekką tendencją do rozpadania się. Ten wyrób jest inny i dlatego zasługuje na miano kotletów. Bardzo zwarte i wytrzymałe, ale nie twarde ani gumowate. Dlatego są idealne na wynos, kiedy trzeba jeść poza domem, dobrze nadają się też do odgrzewania. W smaku delikatne, a dzięki kminkowi i oregano bardzo pięknie pachną. Kotlety z tego przepisu w zmienionej formie. Miałam do wykorzystania ugotowane warzywa pozostałe z bulionu, więc dodałam je zamiast surowych. O połowę zmniejszyłam też ilość mąki, kiedy robiłam poprzednio, ściśle według przepisu, wyszły bardzo zamulające, z mniejszą ilością mąki są znacznie delikatniejsze i bardziej warzywne. Żałowałam jedynie, że nie dodałam świeżego oregano, miałyby jeszcze więcej aromatu. 
Ale i tak były znakomite.