Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalina.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalina.... Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 września 2014

GALARETKA Z KALINY

Z zaczerpniętych z internetu mądrości wyczytaliśmy o właściwościach kaliny i korzystając z umiejętności mojego męża rozpoznawania różnych leśnych roślin (sama nigdy bym się nie poważyła na przyniesienie z lasu czegokolwiek, może za wyjątkiem jagód, jeżyn i kurek), postanowiliśmy uczynić sobie na zimę jakiś kalinowy słoiczek. Trochę znaleźliśmy jej w lesie ale główny zbiór dokonał się na krowiej łące, do tej pory nie wiemy czy na pewno łąka, a zatem i kalina, nie była prywatna. Mam nadzieję że dużych szkód nie poczyniliśmy, kaliny jeszcze tam sporo zostało :).
A co do wspomnianych właściwości leczniczych kaliny, to głównie działa przeciwskurczowo i przeciwkrwotocznie, wykorzystywano ją więc dawniej do łagodzenia dolegliwości menstruacyjnych, oraz wzmacnia naczynia krwionośne, co w dzisiejszych czasach każdemu się przyda. 
Uwaga! Kaliny nie wolno spożywać na surowo, zawiera szkodliwe składniki, które dezaktywują się pod wpływem mrożenia lub obróbki cieplnej.