Najlepsze pomysły rodzą się z braku. Najgorsze też ale ten przepis do nich nie należy. Skończyły się przemyślane składniki na koktajle, na stole zostały borówki i awokado, a w lodówce szpinak. Była też marchewka ale obawiałam się o końcowy efekt kolorystyczny. Wyszło pysznie, a kolor nawet lepszy niż myślałam.
