To już naprawdę ostatnia tarta, na jakiś czas. Za to najlepsza, a przynajmniej tak uważa Adam. Nie mogę się z nim nie zgodzić, jest naprawdę boska. Udoskonaliliśmy wspólnie przepis na tartę miodowo-cytrynową, tak żeby była mniej intensywnie cytrynowa, za to bardziej orzechowa i z odrobiną chrupkości. Wyszła idealnie.
... czyli kuchnia pełna wyzwań - bez konserwantów, glutenu i różne inne bez - od jedzenia do zdrowia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryny.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryny.... Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 maja 2014
środa, 30 kwietnia 2014
TARTA MIODOWO-CYTRYNOWA - słodka i bardzo aromatyczna
To był mój świąteczny mazurek. Ponieważ ciasto miało być prezentowane w szerszym gronie, nie chciałam być jak zwykle posądzona o wytrawność. W związku z tym nie jest to specjalnie dietetyczne ciasto - zawiera masło i bardzo dużą ilość miodu. Ale za to jest pyszne. Pomysł znalazłam na blogu Coś niecoś, z tym że zarówno spód jak i wypełnienie zostało mocno dostosowane do mojej diety, z oryginalnego spodu praktycznie nic nie zostało (za to dodałam mak na specjalne życzenie mojego męża - i sprawdził się znakomicie). To jest taki rodzaj ciasta jakiego jestem gorącym wielbicielem - bardzo intensywnie cytrynowe i baaardzo słodkie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)