Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 marca 2018

ZIMOWY BUDYŃ PRZECIWZAPALNY

Robię czasem rozgrzewający napój z kurkumą i imbirem czyli modne dziś "złote mleko". Jest pyszny, przyda się teraz, gdy zima wróciła. A czemu by nie zrobić w ten sposób budyniu?

niedziela, 31 grudnia 2017

MAKIEŁKI CZY KUTIA

Co prawda jest już dawno po Świętach, zapomnieliśmy już o przygotowaniach, a i po potrawach nie został ślad, ale nie zamierzam z przepisem czekać aż rok.
Zależnie od regionu makowa świąteczna potrawa nosi nazwę makiełek lub kutii. Różnią się nie tylko nazwą, również rodzajem użytego wypełniacza - dla kutii jest to ziarno zbóż, dla makiełek bułka lub kluski, znów w zależności od regionu. Ale co jeśli użyć brązowego ryżu? Otóż z brązowym ryżem jest pysznie, a ponieważ ja jestem z Łodzi, u mnie w domu panowały niepodzielnie makiełki, pozostanę przy tej terminologii.
Kutia zresztą już u mnie była - też nie klasyczna, bo z pęczakiem zamiast pszenicy. 

niedziela, 5 listopada 2017

BUDYŃ GRYCZANY

Dawno nie pisałam, czas to zmienić. W mojej kuchni, a raczej w mojej diecie, również zaszły w międzyczasie zmiany. Nie używam cukru, oduczyłam się słodzić, smak mi się znów trochę zmienił, ale nadal jem desery. Spodziewajcie się więc słodkości słodzonych daktylami czy bananami i niespecjalnie słodkich.
Dziś wariacja na temat gryczanego kremu czekoladowego bez czekolady.


czwartek, 20 kwietnia 2017

POŚWIĄTECZNIE

Każdemu przyda się trochę poświątecznego detoksu, w formie lekkiego deseru. Takie desery są teraz na topie i można je spotkać w wielu kawiarniach, przynajmniej ja je ciągle widuję. Chia na jogurcie, z dodatkiem owocowego musu i trochę pestek lub płatków. Niby nic a jednak smaczne i wciąga. Uwaga - deser jest mało słodki, co dla mnie jest olbrzymią zaletą, ale niektórym będzie czegoś brakować (trzeba wtedy dosłodzić).

czwartek, 4 sierpnia 2016

NA UPAŁY - LODY

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że lody mogą się jutro przydać. A że składniki nie są zbyt wyszukane, to można je zrobić szybko i prosto. Trzeba tylko mieć foremki do lodów, takie na przykład, jakie ja po kilku latach kucharzenia, w końcu mam.

czwartek, 30 czerwca 2016

RABARBAR !!!

Do tej pory bliżej nie spotykałam się z rabarbarem. Kojarzył mi się z, nie ma co ukrywać, dość obrzydliwymi kompotami z dzieciństwa. Długo ta odraza mi towarzyszyła, na tyle mocno, że przez pięć lat swojego zdrowego trybu życie i próbowania na nowo wszystkich warzyw i owoców, jakie tylko spotkałam na swojej drodze, rabarbaru konsekwentnie nie tknęłam. Aż do teraz. No i pewnie będzie mi już odtąd towarzyszył co sezon.
Przepis z bloga Zdrowa Kuchnia Sowy.

środa, 8 czerwca 2016

OWOCE ZAPIECZONE Z OWSIANKĄ

Opuściła mnie wena. Nie kulinarna na szczęście, cały czas coś tam gotuję, zapisuję, robię zdjęcia. Ale kiedy przychodzi do napisania postu siły mnie opuszczają, a w głowie pustka. Przepisy się mnożą, zdjęcia rozpychają się w katalogach, a na blogu cisza. Im dłużej czekam, tym trudniej się przełamać. Staram się więc odwrócić ten smutny stan rzeczy, przepisy zasługują na upamiętnienie, a jeśli mowa moja trochę nieskładna, wybaczycie mi, nie ona tu najważniejsza.
Przepis Edyty z bloga Przy zielonym stole, z moimi niewielkimi zmianami.

poniedziałek, 7 marca 2016

KAKAOWY KREM Z NERKOWCÓW - bez cukru

W natłoku pracy mam ostatnio czas tylko na proste przyjemności. Ciasta, ciastka, bardziej wyrafinowane słodkości, odeszły na chwilę na dalszy plan. Kiedyś powrócą, ale na razie stawiam na szybkość i prostotę, typu wrzuć składniki, zmiksuj i zjedz. Krem z nerkowców to szalenie prosta i przyjemna przekąska. Na dodatek pyszna i bezcukrowa - jedyna słodycz to banan.

czwartek, 4 lutego 2016

MIECHUNKA PERUWIAŃSKA

Miechunka peruwiańska, jagoda inkaska, rodzynek brazylijski, w sklepach widziałam zastosowaną nazwę łacińską - physalis. To wszystko określenia rośliny o niezwykle efektownych owocach, pochodzącej z terenów Boliwii, Kolumbii  i Peru. Roślina należy do rodziny psiankowatych, a jej owoce są nie tylko śliczne ale również niebywale smaczne. To za mało żeby ją chcieć wypróbować? W takim razie dołóżmy do tego spore wartości odżywcze i zdrowotne. To chyba najlepsza rekomendacja, przy najbliższej okazji weźmy do domu i sprawdźmy jak smakuje.

czwartek, 7 stycznia 2016

GRANOLA KAKAOWA

Granola u mnie gości dość często, bo to bardzo prosty do przygotowania deser, bez wyszukanych składników. Na blogu za każdym razem była inna: z bananem, z masłem migdałowym, z dynią - 1, 2, 3. Dziś dla odmiany granola kakaowa z przepisu znalezionego na blogu Ricki Heller. Uwaga! Bardzo mocno kakaowa i niezbyt słodka - wielbicielom mocniekszych słodkości polecam dodatkowo dosłodzić.

sobota, 5 grudnia 2015

CRUMBLE, CRUMBLE

To takie moje zimowe "comfort food", codzienne, proste a jednak pyszne, każdej jesieni i zimy się u nas pojawia. Pokazywałam już takie bardziej ambitne crumble z żurawiną, bez cukru i masła. Trzeba mieć więcej składników i trochę pokombinować. Czasem się nie chce kombinować. Czasem trzeba sobie posiedzieć z kubkiem ciepłej herbaty na talerzem pełnym gorących jabłek ze słodką kruszonką.

niedziela, 15 listopada 2015

KORZENNY BUDYŃ DYNIOWY

Na chłodne i pochmurne dni, polecam rozgrzewający i rozweselający budyń dyniowy. Mamy jeszcze sezon na dynię, warto z tego korzystać. Budyń jest bardzo prosty do zrobienia, można użyć dowolnej dyni, dowolnego mleka i dowolnej mąki do zagęszczenia. Mąka owsiana dobrze się tu sprawdza, ma dużo skrobi, budyń ładnie się zagęszcza. Ja użyłam dyni hokkaido, bo puree z tej dyni jest tak pyszne, że można je jeść wprost z malaksera. Poza tym hokkaido jest też najbardziej mączną z wszystkich dyń, do budyniu jak znalazł.

poniedziałek, 6 lipca 2015

TRUSKAWKOWY KISIEL Z CHIA

To mój sposób na jedzenie w sezonie truskawkowym i w upały. Bez gotowania, bez długiego przyrządzania, lekkie, odżywcze i chłodne. To jednocześnie moja ulubiona ostatnio forma nasion chia, które potrafią być czasem mdłe w smaku. Tutaj smak truskawek jest dominujący a kisielowa konsystencja łagodna dla żołądka. Po odpowiednim dosłodzeniu danie może również służyć za deser, w celach śniadaniowych raczej go nie dosładzam.


czwartek, 2 lipca 2015

SUROWE BATONY BAKALIOWE

Długo dojrzewałam do tych batonów, oj długo. A teraz zupełnie nie wiem dlaczego. Wydawało mi się, że trudno się je robi i że mój malakser może temu zadaniu nie podołać. Błąd, skoro mój malakser dał radę, to każdy sobie poradzi. Wydawało mi się, że to tylko zmiksowane orzechy i owoce suszone, to co może być w nich atrakcyjnego. Przez długi czas w chwilach kryzysu poprzestałam więc na zjadaniu garściami orzechów i zagryzaniu rodzynkami i żurawiną. Drugi błąd, te batony są pyszne!! To zupełnie nie to samo co orzechy i rodzynki osobno. Poza tym można zrobić ich więcej a zjeść się aż tak dużo na raz nie da, zostaje więc w lodówce zapas przekąsek na kryzysowe chwile. Same zalety. Spróbujcie.
Jadłam też podobne batony gotowe ze sklepu ale nie ma porównania, te są po prostu znacznie delikatniejsze i smaczniejsze.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

CZEKOLADOWY KREM GRYCZANY

Skoro można zrobić pyszny krem z kaszy jaglanej, to czemu nie wykorzystać do tego celu kaszy gryczanej? Wyszedł chyba najlepszy ostatnio mój krem czekoladowy i wielkie zaskoczenie. Krem gryczany smakował mi bowiem dużo bardziej niż ten jaglany. Charakterystyczny aromat gryczany nie był wyczuwalny ale kasza gryczana dodała kremowi dodatkową nutę smakową i bardziej gładką konsystencję (podczas gotowania kaszy gryczanej wydziela się dość dużo śluzu).
Znalazłam inspirację na blogu Żona zrównoważona i trochę poszalałam.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

CRUMBLE I ŻURAWINA

Kupiłam świeżą żurawinę w tym roku i nie bardzo wiedziałam co z nią zrobić, wrzuciłam więc do zamrażarki i leżała tam sobie, a ja zbierałam siły żeby coś z niej zrobić - sok, dżem albo coś podobnego. I już teraz wiem, że nic takiego nie powstanie, bo odkryłam znacznie lepsze przeznaczenie żurawiny. Po prostu jako dodatek - do koktajli, do wypieków, super pyszna sprawa. Do koktajlu użyłam nawet świeżej, jeszcze nie przemrożonej żurawiny i już wiedziałam że jest znakomita, goryczka była tylko lekko wyczuwalna. Po zamrożeniu użyłam do dzisiejszego crumble i goryczy nie czuć wcale, tylko świeżość i piękny czerwony kolor. Planuję jeszcze dodać ją do ciasta.
Oprócz żurawiny głównym punktem mojego crumble była bezcukrowa kruszonka, która okazała się pyszna. Zresztą crumble w całości było rewelacyjne a to jeden z prostszych zimowych deserów więc nic tylko robić i zjadać. Pomysł na bezcukrową kruszonkę zaczerpnęłam stąd.

sobota, 16 sierpnia 2014

DOMOWA CZEKOLADA

Kiedyś coś podobnego już u mnie było - blok czekoladowy. Tym razem zdecydowanie więcej czekolady, mniej wypełnienia. Taka czekolada ma tylko jedną wadę, za szybko się kończy i to pomimo tego że jest znacznie większa niż standardowa tabliczka czekolady.

sobota, 21 czerwca 2014

KOCHAM INDIE

Indyjskie desery - moja miłość od pierwszego wejrzenia, jak właściwie cała indyjska kuchnia. Mam z nimi trochę problem, nie mogę ich jeść bez lekkiego poczucia winy, a jednocześnie nie umiem się powstrzymać bo je uwielbiam. Niby są bezglutenowe i bezzbożowe, można by nawet masło zastąpić olejem kokosowym. Ale to nie zmieni podstawowego faktu, że są to dania nieziemsko słodkie i bardzo tłuste, nie do codziennego jedzenia. Ale i tak je kocham.
Ten deser skompilowałam sobie z dwóch przepisów, z blogów Mahanandi i Ajurweda w kuchni.

czwartek, 27 marca 2014

BEETROOT HALWA - czyli indyjska chałwa z ...buraków

Nie będę Was oszukiwać. To jest typowo indyjski deser, co oznacza, że jest dość tłusty i baardzo słodki. Naprawdę nie można go w żaden sposób określić mianem dietetyczny. Ale jest bezglutenowy i bezzbożowy, masło można by zastąpić olejem kokosowym i wtedy będzie również bezmleczny i wegański. Cukru jest w nim sporo, na szczęście jest tak słodki, że nie można go zjeść dużo na raz. Od czasu do czasu więc można się nim uraczyć, mnie bardzo smakuje, zarówno ten deser, jak i analogiczny z marchewki, chyba nawet bardziej popularny. Korzystałam z przepisu z bloga Kasza Prodżekt, zastępując zwykłe mleko mlekiem kokosowym.

środa, 12 lutego 2014

KOKOSOWY DESER - bez mleka, jajek, zbóż, surowy

Jogurtem bym tego deseru nie nazwała, nie jest sfermentowany i nie był u nas tak gładki jak powinien być jogurt. Ale to tylko kwestia terminologii, deser jest bardzo smaczny, najlepszy schłodzony. Przepis pochodzi  i z bloga choosing raw i jest naprawdę prosty, wystarczy mieć tylko pod ręką kokos, cytrynę i trochę dowolnego słodziwa. No i trzeba trochę wysiłku włożyć w dobranie się do miąższu z kokosa.