Z zapałem kontynuuję temat mojej letniej sałatki z arbuzem. Tym razem z melonem w roli głównej. Ma trochę inny klimat niż ta z arbuzem, jest bardziej słodka i mniej wyrazista (dlatego dałam sałatę zamiast ostrzejszej rukoli i nie dodawałam już musztardy, chciałam wydobyć bardziej tę słodycz i łagodność), ale równie pyszna.