Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna rzepa.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna rzepa.... Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 grudnia 2017

NIE-PRZEPIS NA RZEPĘ

Trudno to coś nazwać przepisem ale takie coś zrobiliśmy z czarnej rzepy. I było pyszne. Zjedliśmy.

poniedziałek, 26 października 2015

BLADA ZUPA Z CZARNEJ RZEPY I BONUS

Pozostaję w temacie dziwnych warzyw w różnych formach. Zatęskniłam za czarną rzepą, a że miałam akurat bulion na stanie, to powstała z owej rzepy zupa. Wykorzystałam przepis Gosi z trochę innej cukierni. Zupa wyszła łagodna i smaczna, brakowało jej tylko jakiegoś dodatku, więc nie zastanawiając się długo, zrobiłam ekspresowe, najprostsze, pyszne, chrupiące podpłomyki z mąki cieciorkowej, które ostatnio jadam nałogowo (dopóki znów mąka z cieciorki się nie skończy).

sobota, 5 października 2013

BIAŁA SURÓWKA Z CZARNEJ RZEPY

Korzystając ze zrobionego przeze mnie bezjajecznego majonezu i niespodzianie kupionego owczego jogurtu (po dwóch latach niejedzenia żadnych jogurtów, taki owczy jogurt był niewypowiedzianą przyjemnością, zwłaszcza zjedzony ze świeżymi malinami, warto było ów niewielki wyłom zrobić), zrobiłam prościutką sałatkę z czarnej rzepy. Niby banalna, ale uwielbiam czarną rzepę a zawsze jakoś o niej zapominam.