Letnia pasta do pieczywa, bardzo prosta, z resztek obiadowego brokuła. Wyszła mi mocno czosnkowa, ale jeśli doda się tylko mały ząbek, to czosnek nie powinien być dominujący.
... czyli kuchnia pełna wyzwań - bez konserwantów, glutenu i różne inne bez - od jedzenia do zdrowia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztety pasty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztety pasty. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 17 czerwca 2018
niedziela, 15 stycznia 2017
PASTA Z FASOLI
Dawno mnie tu nie było. Chyba po tak długim czasie prowadzenia bloga (prawie 6 lat), nieuchronnie musi nadejść kryzys. Początki zawsze są ekscytujące, dużo nowych, nierozpoznanych rzeczy, których trzeba się nauczyć, dużo niewiadomych, progów które trzeba pokonać - organizacja bloga, wpisy, zdjęcia, no i w moim przypadku też samo gotowanie - każda potrawa to nowe olśnienie, kuchnia nie była do tej pory moim ulubionym miejscem. A potem, po jakimś czasie przychodzi znużenie, nic już nie jest nowe i ekscytujące, a samo gotowanie przestaje być wyzwaniem i staje się zwyczajną codziennością. Aż w końcu któregoś dnia zwyczajnie brak ochoty żeby wypróbować nowy przepis, sfotografować danie albo nawet zwyczajnie wejść na bloga i zobaczyć co się dzieje. Nie chcę się do tej czynności zmuszać, nie ma takiego powodu. Ale zwyczajnie chciałabym, żeby któregoś dnia wróciła ta początkowa ekscytacja i zachłanność: na gotowanie, na zdjęcia, na wpisy. To były fajne, kolorowe lata, za którymi już tęsknię.
wtorek, 26 lipca 2016
PASTA Z CUKINII
Miałam dziś wrzucić przepis na lody. Ale ze względu na burze, choć jest cały czas ciepło, jakoś nie ma się ochoty na lody. To wrzucam przepis na pastę z cukinii, jako przepis uniwersalny na wszelkie pogody. Jak jest zimno - zjemy ją z ciepłym makaronem. W słoneczne dni dodamy ją do warzyw z grilla. Lub po prostu posmarujemy nią kanapki.
Zmodyfikowany przepis z bloga Potrawy półgodzinne.
Zmodyfikowany przepis z bloga Potrawy półgodzinne.
piątek, 24 czerwca 2016
DWIE PYSZNE PASTY Z AWOKADO
Surowo i pysznie na upały. Jeść się nie chce, a tym bardziej nie chce się stać przy kuchni. W takiej sytuacji najlepiej sprawdzi się awokado. Pasty z awokado to moja miłość, tylko tak trudno kupić dobre, dojrzałe awokado. Bo niezbyt dojrzałe popsuje każdą przyjemność. Z moich doświadczeń wynika, że łatwiej o dojrzałe w przypadku awokado haas - takich ciemnych z chropowatą skórką. Tak więc jeśli tylko macie dobre awokado, to nie wahajcie się, te pasty pokocha każdy.
wtorek, 5 kwietnia 2016
PASZTET Z PIECZAREK
Pasztety warzywne robię nieczęsto, wydają mi się jednak dość pracochłonne. Święta były dobrą okazją do wypróbowania czegoś bardziej ekskluzywnego niż codzienne warzywa. Poniższy pasztet robiłam niemalże cały dzień, więc był dla mnie skomplikowany. Ale po czasie uważam, że naprawdę warto! Wyszedł naprawdę pyszny, grzybowy w smaku, idealny w konsystencji, zwarty ale delikatny i wilgotny w środku. Świątecznie jedliśmy go z przyrządzonym własnoręcznie chrzanem. Przepis na chrzan jest niby banalny, ale zamieszczam, bo wyszedł fenomenalnie, może komuś się przyda.
Przepis z zamkniętego już bloga sen Mai, leciutko zmodyfikowany.
czwartek, 27 sierpnia 2015
PASTA Z KALAFIORA I KASZY GRYCZANEJ
Powoli zaczyna wisieć w powietrzu jesień, choć pogoda jeszcze na to nie wskazuje. Za to wakacje się kończą, a na ulicach zaczynają się korki, na parkingach tłok, niechybny znak jesieni. Dzisiejsza pasta świetnie się nadaje na jesień, kalafior jest u nas do listopada. Na bazie dawno dawno publikowanej pasty z kalafiora i kaszy jaglanej powstała pasta z kaszy gryczanej, teraz idealna do grillowanych warzyw, jesienią jak znalazł do warzyw pieczonych.
Jesień idzie, pora na nasz urlop, przy odrobinie szczęścia może nadejdzie wkrótce.
środa, 20 sierpnia 2014
LETNIE ODKRYCIA
Dzięki mojej specyficznej diecie nie trafiłam do tej pory na książkę kulinarną, którą mogłabym kupić. Jaki jest sens kupowania książki, z której mogę zrobić raptem kilka przepisów?
Choosing Raw to jeden z pierwszych blogów, z których uczyłam się jeść i pierwszy na którym większość potraw była dla mnie odpowiednia. Naprawdę takich stron nie jest dużo. Zawdzięczam Genie, mądrej i pięknej autorce, odkrycie kompletnej prostoty - pysznych surowych potraw z kilku składników. Poznałam też różne "super foods" - chia, ziarno konopii, wiórki kakaowe, zanim pojawiły się u nas. No i kiedy zobaczyłam, że jest do kupienia książka Geny, nie oparłam się. W ten oto sposób kupiłam swoją pierwszą książkę kulinarną i mam mnóstwo dań do wypróbowania.
Przedstawiam - Gena Hamshaw "Choosing Raw: Making Raw Foods Part of the Way You Eat". Pierwszy przepis wybrany z książki to prościutka kilkuskładnikowa pasta do warzyw lub chleba. Pomimo naprawdę prostego składu jest bardzo smaczna. Pasuje idealnie do ogórka, z którym ją jadłam. Na zdjęciu również krakersy z tej samej książki, następne w kolejce do opisania - pyszne.
środa, 6 sierpnia 2014
KOLEJNA PASTA Z AWOKADO I ZESTAW WYJAZDOWY
Mój zestaw wyjazdowy, do którego długo dochodziłam, bo nie tak łatwo wymyślić coś co można zrobić w poranną godzinę tuż przed wyjazdem (niestety wieczorne przygotowywanie jakoś chyba nie jest dla mnie, przynajmniej dotychczas nigdy mi się nie udało). Chrupki chlebek, jakaś prosta pasta z awokado i mnóstwo owoców, to szybki i smaczny zestaw dzięki któremu jakoś żyję na krótszych wyjazdach..
Dziś w tym zestawie pasta z awokado i resztek, zupełnym przypadkiem chyba najlepsza jaką do tej pory zrobiłam.
.sobota, 14 czerwca 2014
PASTA ZE SZCZYPIORKIEM I CHRZANEM
Pasty z awokado są absolutnie genialne. Cokolwiek do nich dodać smakuje wyśmienicie i ma rewelacyjną konsystencję. No i robią się błyskawicznie, co ma duże znaczenie. Dziś zrobiłam prostą wariację pasty z awokado i szczypiorkiem, używając szczypiorku z młodego czosnku. Efekt znakomity, wyszła mocno czosnkowa. Ale jeśli nie macie czosnkowego szczypiorku wystarczy dać zwykły szczypior i zmiażdżone ząbki czosnku. Świetnie tez zagrał tu dodatek chrzanu, zaostrzył smak całości.
sobota, 7 czerwca 2014
PASTA ZE SZCZYPIORKU I AWOKADO
Ostatnio cała góra działkowego "bio" szczypiorku nędzniała na stole, jedliśmy go i jedliśmy ale nic nie ubywało. No i wymyśliłam taką pastę. Nie chwaląc się, genialnie wymyśliłam, cały szczypiorek poszedł w mgnieniu oka. W dodatku zniknął głównie w moim brzuchu a nie jak to zwykle bywa w adamowym.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
PASZTET ZE ŚLIWKĄ - wegański, bezglutenowy
U mnie był to świąteczny pasztet. Jeden z pierwszych pasztetów, który okazał się pyszny na zimno. Znalazłam go na blogu jadłonomia. Nic nie zmieniałam, poza dodaniem zmielonych przypraw do pasztetu zamiast wyjmować je przed miksowaniem, był przez to bardziej wyrazisty. Ponieważ miał bardzo łagodny smak, więc jadłam go z pastą fasolowo-chrzanową.
wtorek, 22 kwietnia 2014
PASTA CHRZANOWA Z FASOLĄ
Prosta i bardzo smaczna, dosyć łagodna pasta fasolowa z przepisu Marty z bloga jadłonomia. Ja tej pasty użyłam jako dodatek do pasztetu z soczewicy.
niedziela, 13 kwietnia 2014
PASTA DO SMAROWANIA Z RZEŻUCHĄ
Uwielbiam pasty z awokado. Chociaż niewiele ich do tej pory zrobiłam, zakochałam się w nich od pierwszego razu. A potem był następny raz. Potem długo długo nic. A dziś już nieco świątecznie, bo z awokado i rzeżuchą, którą też bardzo lubię, a tak rzadko jem. Pasta jest genialna, o gładkiej konsystencji i wyrazistym smaku. Jadłam ją z ugotowanym brokułem, ale oczywiście można też do chleba, jeśli ktoś takowy je.
sobota, 8 marca 2014
PASZTET WARZYWNY Z KASZĄ JAGLANĄ
Jaki to pyszny pasztet był. Najlepszy z dotychczasowych pasztetów i już myślę o tym, żeby go znów zrobić. Przepis Asi z bloga sojaturobie.
Był moment paniki w trakcie. I myśl przelotna, nieco spóźniona (patrząc na wielki gar z warzywami), że przecież to pasztet, robi się go na święta, które spędza się zazwyczaj w większym gronie. I wobec tego robi się duuuży pasztet. I tak się dobiera ilość składników w przepisie. A ja tu sama do niego jestem, o ja głupia!!! Szybkie poszukiwanie odpowiednich naczyń do zapieczenia masy kipiącej w moim największym garnku. Na szczęście się znalazły. A pasztet zjadłam SAMIUTEŃKA, dwa dni mi to zajęło. Żałowałam że więcej nie zrobiłam, jakieś naczynia jeszcze by się znalazły.
sobota, 24 sierpnia 2013
PASTA Z AWOKADO, ORZECHÓW I LIŚCI RZODKIEWKI
Ostatnia pasta przedurlopowa. Według receptury Bei z bloga Bea w kuchni, z drobnymi zmianami proporcji składników. Równie pyszna jak wszystkie poprzednie, choć każda ma nieco inny charakter. Ta zostanie dziś powtórzona jako pesto do makaronu sojowego, muszę przed wyjazdem zjeść wszystko co mam w lodówce. Potem się szybko spakuję i w drogę. Do zobaczenia za dwa tygodnie :)
piątek, 23 sierpnia 2013
PASTA Z AWOKADO
Kolejny wpis i kolejna pasta. Odkąd je odkryłam, nie mogę się jakoś od nich uwolnić. Tym razem odkryłam awokado, na nowo, na słono. Znalazłam ten przepis u Sowy, gdzie jest jeszcze dużo więcej takich awokadowych past i ja je z pewnością wszystkie wypróbuję. Bo ta była przepyszna, miękka, gładka i aromatyczna. A w kolejce czeka już wpis z następną pastą, nadrabiam wszystkie stracone bezpastowe lata.
sobota, 17 sierpnia 2013
PASTA WARZYWNA Z RESZTEK
Po niezwykle udanym początku z pastą kalafiorową nabrałam ochoty na więcej. No i wreszcie dzięki Sowie znalazłam optymalny sposób na wykorzystanie warzyw pozostałych po produkcji bulionu. Wcześniej próbowałam robić z nich placki, ale ten sposób jest lepszy. W połączeniu z grillowanymi warzywami można bardzo szybko i bezproblemowo zrobić pyszny letni obiad.
sobota, 10 sierpnia 2013
PASTA ORZECHOWO-KALAFIOROWA I KOLACJA BOGÓW
Pasta była wynikiem prostej życiowej konieczności wykorzystania niezjedzonego kalafiora.
Robiłam już podobną pastę z kalafiora z kaszą jaglaną, ale tym razem chciałam inaczej, wyraziściej, wymyśliłam więc orzechy. Ale orzechy częściowo wyszły, więc zamiast biec do sklepu, poddałam się i dodałam słonecznik. Jednak zostawiłam w nazwie orzechy, bo idea właśnie taka była, tylko uległa pewnej okolicznościowej modyfikacji.
wtorek, 5 lutego 2013
PASZTET MARCHWIOWO-JAGLANY - bez glutenu, jajek i mleka
Rzadko podejmuję próby pieczenia pasztetów, bo są jak dla mnie dość pracochłonne. Ale ciągle szukam czegoś, co można ze sobą wziąć na całodniowy wyjazd i dzięki temu nie głodować. Więc podjęłam kolejną próbę, udaną. Przepis znalazłam tutaj, dokonałam kilku modyfikacji podyktowanych moją dietą i zawartością szafek kuchennych. Uprościłam też odrobinę technologię przygotowania. Ale sedno przepisu pozostało bez zmian.
sobota, 1 września 2012
PASTA Z KALAFIORA Z KASZĄ JAGLANĄ
Pasta z kaszą jaglaną?
A dlaczego nie?
A dlaczego nie?
Szczerze mówiąc sama do końca nie byłam przekonana, ale oprócz kalafiora niewiele więcej było w lodówce.
Źródłem był przepis z niezawodnego bloga choosing raw, troszkę zmieniony, orzechy włoskie zamiast nerkowców sprawdziły się znakomicie.
Pasta jest pyszna, dzięki kaszy jaglanej nie trzeba jej jeść koniecznie z chlebem, świetnie pasuje do surowych warzyw. Chyba częściej zacznę robić takie pasty, bo ta była pierwszą w moim życiu. Nieostatnią.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















