Tyle się napiekłam różnych ciast, a fasolowca nigdy jeszcze nie piekłam. Do teraz. Mój fasolowiec jest chyba najprostszy z możliwych, bez żadnej dodatkowej mąki i innych wypełniaczy. Pierwszy raz ciasto przygotowywałam w moim nowym/starym Thermomixie, co okazało się znacznie prostsze i szybsze niż tradycyjnie.
... czyli kuchnia pełna wyzwań - bez konserwantów, glutenu i różne inne bez - od jedzenia do zdrowia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 maja 2020
poniedziałek, 19 lutego 2018
CIASTO KTÓRE KOCHAM
I do którego regularnie wracam, choć nigdy nie powtarzam przepisu dokładnie. Jest to też zawsze moja osobista wersja, w oryginale jest w nim mąka pszenna, masło i jajka. U mnie ich raczej nie ma, choć dziś znalazły się w nim jajka przepiórcze. Jajka spowodowały, że ciasto jest zwarte zupełnie jak klasyczne, pięknie też urosło i nie klapnęło, co czasem mi się zdarza. Wersję bez jajek, też pyszną możecie znaleźć tutaj. To jest ciasto zerojedynkowe, które można albo pokochać albo znienawidzić, choć nie umiem sobie wyobrazić jak można go nie lubić. My z Adamem obydwoje je kochamy.
niedziela, 4 lutego 2018
CAŁKIEM NIEZŁE BROWNIE
Zimową porą ciągnie mnie do czekolady. Brownie na blogu pełno, a ja dalej szukam najlepszej receptury. Choć trzeba przyznać, że brownie to wdzięczne ciasto i z reguły wychodzi super, chyba jeszcze nigdy nie zaliczyłam porażki w tym zakresie. Czasem wyjdzie wilgotne i miękkie w środku - takie uwielbiam, czasem bardziej suche i kruche, ale zawsze jest mocno czekoladowe. Do towarzystwa upodobałam sobie kwaskowy dżem, naprawdę super się komponuje. Tym razem dżem był porzeczkowy. Ciasto jest jak zwykle u mnie bez jajek, glutenu i mleka - ja nie umiem zrobić innego ciasta. Jako słodziwa użyłam ksylitolu, ale można go zastąpić dowolnym innym bez szkody dla struktury ciasta.
sobota, 22 października 2016
TARTA CZEKOLADOWO-DYNIOWA
Dawno nie porwałam się na bardziej eleganckie ciasto. Na co dzień nie ma co ukrywać, po prostu mi się nie chce, cenię sobie proste jedzenie i nieskomplikowane słodycze (co nie zawsze wychodzi mi na dobre). Ale od czasu do czasu dobrze jest zaszaleć. Tarta wyszła pyszna (zresztą co miałoby być w niej niedobrego). Na tyle dobra, że dziś nastąpi powtórka, tarta wypłynie na nieco szersze wody, a jej smak zostanie (mam nadzieję) doceniony.
niedziela, 18 września 2016
KRUCHE CIASTO Z DŻEMEM
Najprostsze i najsmaczniejsze jesienne ciasto. Pod warunkiem, że tak jak ja, macie pod ręką dużo domowych dżemów. Wystarczy tylko wyrobić ciasto, dołożyć dżem i już. Proste składniki, niedużo zachodu, a przyjemności jak zwykle mnóstwo. Jeśli nie chcecie dodawać masła, wystarczy dodać oliwę pół na pół z wodą. Wychodzi nie gorsze, a jest wtedy wegańskie. Ale uwaga, cały urok tego ciasta polega na użyciu domowego dżemu, bez sztucznych dodatków i z samych owoców z cukrem. W końcu ma to być ciasto z aspiracją do zdrowego :)
niedziela, 28 sierpnia 2016
MAKOWIEC MARCHEWKOWIEC
Makowiec - najulubieńsze ciasto Adama. W związku z tym co jakiś czas podejmuję próby zaspokojenia tego apetytu. Z reguły próby udane, bo smakowo makowce zawsze wychodzą pyszne. Z konsystencją bywa różnie, ale zawsze zjadamy ze smakiem. Dziś połączenie dużej ilości maku i marchewki, taka wariacja na temat tego i tego ciasta. W smaku jak zwykle pyszne. Kruszyło się troszkę, ale w prosty sposób można z tego wybrnąć, robiąc je w postaci muffinek, tak jak to już kiedyś wypróbowałam.
niedziela, 17 kwietnia 2016
MAZUREK NIE-MAZUREK
Teoretycznie to ciasto pełniło w tym roku rolę mazurka. Ale mazurkowatość alternatywnych mazurków to tylko kwestia umowna, sprowadzona do pewnego rodzaju świątecznej dekoracji. Równie dobrze można by to ciasto przygotować w formie do tarty i nazwać tartą. Albo ciastem daktylowym. Zostawmy więc kwestię nazewnictwa otwartą i przejdźmy do samej treści. A ta jest jak najbardziej uniwersalna - kruchy bezglutenowy spód i proste słodkie wypełnienie, ze słoną nutą. Może nie jest to ciasto do codziennej konsumpcji, zważywszy na ilość słodyczy jaką zawiera oraz pewną jego pracochłonność. Ale jego spożycie jest bardzo miłe. I absolutnie nie musi sie kojarzyć z żadnym świętem.
Pomysł na ogólny zarys ciasta i wypełnienie zaczerpnęłam z bloga natchniona, spód ciasta jest mojego autorstwa i smakuje wybornie.
środa, 30 marca 2016
SERNIK JAGLANY - bez glutenu, jajek, mleka
Z kaszy jaglanej można robić najróżniejsze słodkie i słone cuda. Możliwości jest nieskończenie wiele. Po prawie pięciu latach eksperymentów kuchennych, w tym czterech latach prowadzenia bloga, nadal są takie potrawy, których do tej pory nie miałam okazji spróbować, choć kaszę jaglaną męczę nieustannie. Do tej pory nie robiłam pieczonego sernika z kaszy jaglanej. Niepieczone tarty z kaszy jaglanej były już przez mnie z powodzeniem testowane: tarty z agarem, olejem kokosowym i migdałami, wszystkie pyszne. A teraz przyszedł czas na pieczony jaglany sernik. I okazuje się, że kasza jaglana może mnie nadal zaskoczyć. Sernik jest dość prosty w przygotowaniu i pyszny. Według mnie lepszy niż klasyczny sernik, ma gładką, aksamitną konsystencję i delikatniejszy niż zwykły sernik smak. Przydałby się do niego jakiś spód, a forma do pieczenia powinna być nieco mniejsza, ciasto byłoby bardziej okazałe. Na pewno niebawem spróbuję opracować jagielnik idealny. Ale już ta pierwsza próba była znakomita.
poniedziałek, 14 marca 2016
CZEKOLADOWE CIASTO Z BATATEM
Brownie to moja słabość, słabość do czekolady. Eksperymentuję więc na wszystkie sposoby, tak żeby uzyskać kompromis pomiędzy smakiem i zdrowotnością. Poprzednie moje eksperymenty znaleźć można tu tu i tu. A dziś eksperyment z batatem i bananem w roli głównej. Jest to może bardziej ciasto czekoladowe niż brownie, ale i tak jest pyszne.
sobota, 19 grudnia 2015
BARDZO SŁODKIE CYTRYNOWE CIASTO (bez glutenu i jajek)
Ciasto nie na co dzień - nie ma co się oszukiwać, cukru i masła w nim był naprawdę dostatek (jak na moje standardy oczywiście). Również cytryny nie brakowało, więc ciasto było mocno cytrynowe. I jeszcze z lukrem na wierzchu. Niewyobrażalna rozpusta. Szkoda że już dawno go nie ma.
Przepis z bloga Allyson Kramer z niewielkimi modyfikacjami.poniedziałek, 2 listopada 2015
BARDZO CZEKOLADOWE BROWNIE - bez glutenu, jajek, mleka
Nie przepadam za kakaowymi ciastami, ale raz na jakiś czas budzi się we mnie pragnienie brownie. Takiego gęstego, wilgotnego i z mnóstwem czekolady. Próby już czyniłam różne, wszystkie udane - brownie z tofu, brownie z bananami i daktylami. Ale to dzisiejsze jest najlepsze - zwarte, ciemne, nie bardzo wilgotne ale naprawdę mocno czekoladowe.
czwartek, 8 października 2015
GALETTE Z BRZOSKWINIAMI
Bez przydługich wstępów - pyszne kruche bezglutenowe ciasto z cudownie owocowym wypełnieniem. W środek można włożyć każdy jesienny owoc jaki tylko się zamarzy. Zapraszam.
sobota, 26 września 2015
ALTERNATYWNY MARCHEWKOWIEC
Jesienne ciasto kojarzy mi się z marchewkowcem. Więc zróbmy jesienny marchewkowiec ale zupełnie inaczej niż dotychczas. Ciasto jest surowe, bez pieczenia, składa się głownie z nerkowców i surowej marchwi. Można w nim wykorzystać domowe mleko migdałowe opisane w poprzednim poście. Ciasto wyszło zwarte, w smaku dość delikatne i wszystkim testerom (około 5 osób) bardzo smakowało. Nie było bardzo słodkie, więc jedliśmy je z domowymi dżemami. Wykorzystałam przepis z bloga Jadłonomia, między innymi zwiększając znacznie udział marchewki. Dodałam też olej kokosowy żeby mieć pewność co do zwartej konsystencji ciasta.
piątek, 26 czerwca 2015
TARTA JAGLANO-TRUSKAWKOWA
Zatęskniłam za kaszą jaglaną, nie żebym z niej całkiem zrezygnowała ostatnio, ale rzadziej się pojawia w moim menu. Ponieważ bardzo lubię wszelkie masy jaglano-owocowe, zdecydowałam się na tartę jaglaną. Już kiedyś podobną zrobiłam (tutaj), ale dziś na niepieczonym, surowym spodzie. Jako że mamy sezon truskawkowy, żaden inny wkład owocowy po prostu nie mógł przyjść mi do głowy. Tarta jest pyszna, spód z migdałów i daktyli bardzo prosty do zrobienia, polecam każdemu spróbować tego typu deserów.
czwartek, 18 czerwca 2015
KEKS Z KASZY JAGLANEJ
Z chęci zjedzenia czegoś bardziej rustykalnego i mniej mącznego, powstało takie oto ciasto. Zamiast zmielonej kaszy jaglanej, którą z reguły dodaję do ciasta, użyłam kaszy jaglanej po ugotowaniu. Dodałam też sporo orzechów, migdałów i suszonych owoców, tak że w rezultacie wyszedł mi taki jaglany keks. Bardzo smaczny keks, polecam zwłaszcza miłośnikom ziarnistych wypieków, ma bardzo wyrazistą ziarnistą strukturę kaszy jaglanej i dość intensywny smak, ze względu na dużą zawartość bakalii. No i pięknie wygląda :)
niedziela, 14 czerwca 2015
SEZON NA SOSNOWE SZYSZKI JUŻ SIĘ PRAWIE KOŃCZY
Jeszcze do końca czerwca można zbierać zielone jednoroczne szyszki sosny. Mikstury z sosny mają intensywny żywiczny smak i wszechstronne zastosowanie: działanie bakteriobójcze, odkażające i wykrztuśne, przeciwbólowe, przeciwgrzybicze. Ponoć nalewki były stosowane dawniej przy bólach serca i nadciśnieniu. Można by pisać i pisać, bardziej szczegółowo o działaniu sosny można przeczytać tutaj. Widać z powyższych, że szyszki zbierać warto. To własnie żywicy z iglastych drzew zawdzięczamy dobroczynne działanie bursztynu, o którym pisałam tutaj. Nie musimy jednak wybierać się nad morze w poszukiwaniu bursztynu, podobny surowiec jest na wyciągnięcie ręki w każdym iglastym lesie. Ja swoje szyszki już zebrałam i dzięki inspiracji pinkcake, wiedziałam mniej więcej co z nimi zrobić, chociaż nie wszystko do końca perfekcyjnie mi się udało. Po zrobieniu podstawowego sosu lub dżemu, można go dodawać do wielu różnych dań. U mnie sprawdził się rewelacyjnie w koktajlu i cieście ale podejrzewam, że zastosowań znalazłoby się znacznie więcej. Przy dodawaniu do dań i wypieków, lepiej zacząć od mniejszej ilości, szyszki naprawdę intensywnie żywicznie smakują.
niedziela, 17 maja 2015
MAKOWY MARCHEWKOWIEC - bez glutenu, jajek, mleka
Bezglutenowe i bezjajeczne ciasta mam już opanowane do perfekcji. Na początku zdarzało się, że się rozpadały, zapadały, zakalcowały. Teraz już się tak właściwie nie zdarza i odważam się więcej eksperymentować - z mąkami, z dodatkami. Takie ciasto to dla mnie jeden z prostszych i szybszych deserów. Kilka minut mielenia, wymieszanie składników i do piekarnika. A gdyby przyszło mi zrobić ciasto z jajkami, to byłby dopiero problem, ja nigdy takiego ciasta nie robiłam, po prostu tego nie umiem. I na całe szczęście nie muszę, moje ciasta z reguły wszystkim smakują. Marchewkowiec to niewątpliwie jedno z moich ulubionych ciast. A makowiec to faworyt Adama. Dzisiaj więc dwa w jednym.
piątek, 10 kwietnia 2015
BROWNIE BEZGLUTENOWE Z BANANAMI
Baardzo długo nie robiłam brownie, a przecież lubię takie czekoladowe słodkości. Poprzednie moje brownie, zrobione dwa lata temu, opierało się na tofu. Ale że teraz staram się tofu nie nadużywać, spróbowałam użyć bananów. I daktyli, żeby było bardziej naturalnie. Zainspirował mnie przepis Edyty z bloga Przy zielonym stole.
sobota, 4 kwietnia 2015
PROSTY MAZUREK BAKALIOWY
Czas nieubłaganie szybko mija. Robiłam całkiem niedawno podobny mazurek, gdyby nie archiwalny wpis na blogu na dowód, nigdy nie uwierzyłabym że od tego czasu minęły dwa lata.
wtorek, 17 lutego 2015
MAKOWE PANIENKI
Długo ćwiczyłam te makowe muffinki, namęczyłam się nad nimi strasznie. Kruszyły się, zakalec wychodził, no po prostu same katastrofy. Ale nie odpuściłam, bo makowe ciasta kochamy, a smak tych wszystkich porażek kulinarnych wykazywał duży potencjał. No i w końcu są - ładnie odchodzą od foremek, mają pyszną chrupiącą skórkę. Wszystkim wielbicielom maku szczerze polecam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















