Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botwinka.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botwinka.... Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 maja 2016

WIOSENNA ZIELENINA

W końcu przyszła wiosna. W moim przydomowym zieleniaku i na zaprzyjaźnionych działkach pojawiły się różne zielone i mniej zielone liście. Powoli zaliczam wszystkie sezonowe nowinki - pokrzywa już u mnie tego roku była, dziś przyszła kolej na botwinkę. Wszystkie nowinki jak dotąd u mnie jak najprościej, coś zielonego, trochę przypraw, oliwa. Czasem kasza jako dodatek - mój faworyt to obecnie kasa gryczana niepalona.

Uduszona zielenina z dużą ilością dymki i młodymi ziemniakami

niedziela, 16 sierpnia 2015

DAL Z BOTWINKĄ

W końcu trochę chłodniej, można zjeść coś konkretniejszego. Może komuś się przyda pyszne danie z soczewicy i botwinki. Przepis z bloga sojaturobię, jak zwykle rewelacyjny i dość prosty do przygotowania. Trochę brejowato u mnie wygląda ale niech Was to nie zwiedzie, smak ma obłędny.


poniedziałek, 4 maja 2015

WIOSENNA BOTWINKA

Siedzę w pracy, przyklejona do telefonu i nic nie chce się układać tak jak powinno. Wszystkie proste sprawy skręcają nagle, każda w innym kierunku, krążą bezładnie potykając się o siebie nawzajem, a poplątane meandry rzek ciągną się aż po horyzont. I tak od zawsze, jedyna reguła to taka, że nie ma żadnych reguł. I że jeśli coś może pójść źle, to z całą pewnością tak się stanie. I na pewno ale to na pewno, tak jak ja bym chciała, to się nie da. A gdyby się to jedno nawet dało, to potem trzeba drugie i to już się na pewno nie uda. A w ogóle to po co pani tak kombinuje, nie lepiej zostawić poplątane sprawy, niech idą swoimi krętymi drogami, do wiecznego niezałatwienia? W końcu po co problemy miały by być rozwiązane, po co kłopot sobie robić, czy nie lepiej przeczekać, może znikną, rozpłyną się w nieskończoności? To moja codzienna codzienność, zmagania z niemożliwością. Zostawmy więc na chwilę tę nierówną walkę i skupmy myśli na rzeczach prostych, których nie da się skomplikować nawet jak by się bardzo chciało. Jak wiosenna botwinka, z wiosenną kalarepką. I z ziemniakami. Prosto i kolorowo. I wszystko się uda: kroimy, wrzucamy na patelnię, kroimy następne i wrzucamy. I tak do szczęśliwego końca, który musi nastąpić, bo nie ma tu gdzie zawrócić.

środa, 4 czerwca 2014

BOTWINKA Z KASZĄ JAGLANĄ

No i znowu mamy ochłodzenie. W takim razie pora na kaszę jaglaną, z sezonową botwinką, lekko pikantną. Inspirację znalazłam na blogu Zdrowa Kuchnia Sowy, ale jadłam nie w formie sałatki ale na ciepło, z racji pogody.

wtorek, 4 czerwca 2013

ZUPA BOTWINKOWA

Chociaż wizualnie dość ciemna i ponura, smakowo bardzo mnie pozytywnie zaskoczyła. Chociaż wiem już, że botwinka może być pyszna, to dalej jest dla mnie warzywem niełatwym. Miałam więc obawy. W trakcie gotowania tez byłam niespokojna, bo długo długo nie nabierała smaku, wydawało się że będzie wodnista, zwłaszcza że nie była zbyt gęsta. Ale w końcu okazało się, że jest w porządku. Z dużą ilością cytryny, która sprawiła cuda, doprawiona nie tradycyjnie - kuminem i kolendrą. I ze świeżą kolendrą, jeszcze bardziej niezwykła.
Przepis z bloga Bea w kuchni, zupy Bei z reguły są przepyszne - ponieważ główny skład znacznie zmieniłam, to właściwie z przepisu pozostał zestaw przypraw. Ale to właśnie jest sedno tej zupy.

środa, 15 maja 2013

PYSZNA BOTWINKA

Bardzo prosty ale super smaczny przepis na duszoną botwinkę. Zainspirował mnie przepis z bloga Coś niecoś, wprowadziłam troszkę swoich dodatków, między innymi ser kozi, który rewelacyjnie pasuje do większości dań warzywnych a nie trzeba go dokładać dużo, wystarczy symbolicznie.