Dostałam szczaw działkowy, spory pęczek. Szkoda go było nie wykorzystać, chociaż niewiele z nim miałam wcześniej styczności. Wykorzystałam przepis Edyty z bloga EKO QUCHNIA. Rzadka u mnie wersja niemiksowana zupy sprawdziła się, wykorzystałam słodkie ziemniaki. Ale można dać zwykłe lub nie dawać wcale, innych warzyw w zupie jest wystarczająco dużo.
