Dziś bardzo pyszna zimowa zupa czosnkowa, chyba pierwszy raz robiłam. Prosta w wykonaniu, łagodna ale bardzo intensywnie czosnkowa, byłam zachwycona. Przepis zaczerpnęłam stąd.
... czyli kuchnia pełna wyzwań - bez konserwantów, glutenu i różne inne bez - od jedzenia do zdrowia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czosnek.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czosnek.... Pokaż wszystkie posty
środa, 28 stycznia 2015
wtorek, 20 listopada 2012
CZOSNKOWE KASZOTTO Z DYNIĄ I MAKIEM
Pomysł podpatrzyłam na blogu Kuchnia wegetariańska. Robiłam wcześniej ściśle według przepisu jako risotto. Ale że teraz ryż zostawiam sobie tylko na okazje restauracyjne, w domu raczę się raczej kaszami. I trochę pozmieniałam też proporcje przepisu. To jedno ze smaczniejszych dań z dynią, do której ciągle, pomimo wielu udanych prób mam duży dystans. I z kaszą jaglaną wyszło świetne, wcale nie gorsze niż ryżowy oryginał. Może dlatego mi tak smakuje bo jest mocno czosnkowe, a ja czosnek uwielbiam. Ale jeśli ktoś nie jest fanem, może czosnku dać mniej. Mak dodaje fajnej struktury i wszystko razem świetnie współgra. Bardzo smaczne.
czwartek, 13 września 2012
ZUPA CUKINIOWO-CZOSNKOWA
Miałam do wykorzystania kabaczka i cukinię. A czując, że bierze mnie jakieś przeziębienie bardzo chciałam do zupy dodać czosnek, no i imbir przy okazji. Czyli zupa miała mieć pewien potencjał leczniczy. Czy się udało, do końca nie wiem, bo ani czosnek ani imbir nie był w zupie tak super wyczuwalny. Za to zupa wyszła bardzo dobra i o dziwo dość łagodna.
sobota, 1 września 2012
PASTA Z KALAFIORA Z KASZĄ JAGLANĄ
Pasta z kaszą jaglaną?
A dlaczego nie?
A dlaczego nie?
Szczerze mówiąc sama do końca nie byłam przekonana, ale oprócz kalafiora niewiele więcej było w lodówce.
Źródłem był przepis z niezawodnego bloga choosing raw, troszkę zmieniony, orzechy włoskie zamiast nerkowców sprawdziły się znakomicie.
Pasta jest pyszna, dzięki kaszy jaglanej nie trzeba jej jeść koniecznie z chlebem, świetnie pasuje do surowych warzyw. Chyba częściej zacznę robić takie pasty, bo ta była pierwszą w moim życiu. Nieostatnią.
Subskrybuj:
Posty (Atom)