Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadaniowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadaniowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 sierpnia 2019

PIECZONA GRYCZANKA

To dość stary przepis. Przeleżał w czeluściach mojego archiwum chyba z rok. Ale na tyle prosty, uniwersalny i dobry, że było mi skoda żeby się zapomniał. Należy mu się notatka, co niniejszym czynię.

niedziela, 7 stycznia 2018

ŚNIADANIE DLA DOROSŁYCH

Dla dzieci się raczej takie śniadanie nie nadaje, ale nie tylko ze względu na dużą ilość kawy. Również ze względu na małą słodycz i intensywnie zbożowy, nawet wytrawny smak tego dania. Mnie najbardziej się kojarzyło z mocną zbożową kawą, nie posłodzoną.

czwartek, 7 lipca 2016

KASZA JAGLANA ZE ZWIĘDŁĄ MARCHEWKĄ

Wypracowaliśmy sobie z Pewną Osobą taki nieładny zwyczaj, że kiedy oboje mamy dużo na głowie, to wyczekujemy kto z nas pierwszy się złamie i pójdzie wreszcie po zakupy i wreszcie ugotuje, a wtedy drugi siup! niepostrzeżenie też się naje. Nie nagabujemy się nawzajem, nie kłócimy, każdy przyczajony wyjada resztki. W trakcie ostatnich tego typu rozgrywek brałam udział w wyczerpującym weekendowym warsztacie.
Jeszcze piątek był całkiem niezły. Na warsztacie spotkałam Magdę, która przewidując intensywny wieczór przyniosła sobie zupę w słoiku. Zastosowałam taktykę totalnego zaskoczenia, przejęłam słoik i szybko wszystko zjadłam. Ten sukces niestety mnie nadmiernie ucieszył. Zaczęłam piać niczym połączenie Piotrusia Pana z królem Julianem: "Madzia doceniam, że o mnie zadbałaś, ale jutro przynieś mi zupę w termosie, bo ta niestety ci wystygła." Efekt był łatwy do przewidzenia: w sobotę od rana Magda spokojnie jadła kanapki i chociaż ją błagałam, a nawet zaczęłam się ślinić - nie dostałam ani gryza.
Trudno było, ale jakoś przetrwałam. Wróciłam po głodnym dniu do domu, dopadam do lodówki, a tam to samo, co przez cały poprzedni tydzień: twarde nieustępliwe nic.
O nieroztropne feministki, coście mi uczyniły, przez was świat zaludniają silne, pewne swego kobiety, a ja żeby przetrwać niedzielę musiałam gotować z tego, czego przez wrodzone bałaganiarstwo nie wyrzuciłam. 

czwartek, 30 czerwca 2016

RABARBAR !!!

Do tej pory bliżej nie spotykałam się z rabarbarem. Kojarzył mi się z, nie ma co ukrywać, dość obrzydliwymi kompotami z dzieciństwa. Długo ta odraza mi towarzyszyła, na tyle mocno, że przez pięć lat swojego zdrowego trybu życie i próbowania na nowo wszystkich warzyw i owoców, jakie tylko spotkałam na swojej drodze, rabarbaru konsekwentnie nie tknęłam. Aż do teraz. No i pewnie będzie mi już odtąd towarzyszył co sezon.
Przepis z bloga Zdrowa Kuchnia Sowy.

środa, 8 czerwca 2016

OWOCE ZAPIECZONE Z OWSIANKĄ

Opuściła mnie wena. Nie kulinarna na szczęście, cały czas coś tam gotuję, zapisuję, robię zdjęcia. Ale kiedy przychodzi do napisania postu siły mnie opuszczają, a w głowie pustka. Przepisy się mnożą, zdjęcia rozpychają się w katalogach, a na blogu cisza. Im dłużej czekam, tym trudniej się przełamać. Staram się więc odwrócić ten smutny stan rzeczy, przepisy zasługują na upamiętnienie, a jeśli mowa moja trochę nieskładna, wybaczycie mi, nie ona tu najważniejsza.
Przepis Edyty z bloga Przy zielonym stole, z moimi niewielkimi zmianami.

sobota, 20 lutego 2016

BANANOWY PLACEK Z CIECIORKI

Ten placek to ostatnio moja codzienność. Pojawił się przypadkiem, znudziły mi się cieciorkowe wytrawne chlebki i zapragnęłam słodyczy. Na stole był akurat przecier jabłkowy i obfitość wiórków kokosowych. W ten sposób powstał pierwszy placek. Potem nie było już przecieru więc wymyśliłam banana. I odtąd placek z bananem zagościł u mnie na stałe. Niemal codziennie. Jest bardzo prosty i szybki w przygotowaniu, prawie bezobsługowo się smaży, nie przywiera, nie rozpada się. I przede wszystkim jest pyszny - delikatny, o lekko serowym smaku, słodki, miękki w środku ale o zwartej skórce. Ostatnio padają w moim domu rekordy spożycia bananów i mąki z cieciorki.

czwartek, 7 stycznia 2016

GRANOLA KAKAOWA

Granola u mnie gości dość często, bo to bardzo prosty do przygotowania deser, bez wyszukanych składników. Na blogu za każdym razem była inna: z bananem, z masłem migdałowym, z dynią - 1, 2, 3. Dziś dla odmiany granola kakaowa z przepisu znalezionego na blogu Ricki Heller. Uwaga! Bardzo mocno kakaowa i niezbyt słodka - wielbicielom mocniekszych słodkości polecam dodatkowo dosłodzić.

sobota, 5 grudnia 2015

CRUMBLE, CRUMBLE

To takie moje zimowe "comfort food", codzienne, proste a jednak pyszne, każdej jesieni i zimy się u nas pojawia. Pokazywałam już takie bardziej ambitne crumble z żurawiną, bez cukru i masła. Trzeba mieć więcej składników i trochę pokombinować. Czasem się nie chce kombinować. Czasem trzeba sobie posiedzieć z kubkiem ciepłej herbaty na talerzem pełnym gorących jabłek ze słodką kruszonką.

piątek, 8 maja 2015

JAJECZNICA Z JARMUŻEM

Tak, zrobiłam potrawę z jajkami. Nie znaczy to oczywiście, że od tej pory będę robić wszystko z jajkami. Ciasta z użyciem jajek zrobić nawet nie potrafię. Jedyne co jestem w stanie z nich przygotować, to ugotować je, lub zrobić właśnie jajecznicę. A powód zrobienia jajecznej potrawy jest prosty - miałam dostęp do dobrych jajek, nie mówię tu o jajkach zerówkach - od tak zwanych "szczęśliwych kur", bo nie wierzę w szczęśliwe kury w przemysłowej hodowli. Mam tu na myśli kilka kur hodowanych na praktycznie wolnej przestrzeni, chodzących gdzie tylko zapragną i żywiących się czym tylko zechcą. I na takie jajko od czasu do czasu się decyduję.

sobota, 18 kwietnia 2015

ŚNIADANIE "SUPERFOODS"

Czyli znów kosmiczne wymysły. Ale nie na co dzień przecież, nie zamiast innej żywności, tylko jako miły bonus od czasu do czasu, wisienka na torcie. Z ciekawości je czasem kupuję, a potem okazuje się, że przydają się i mają swoje zalety. Okazjonalnie używane starczają mi nieraz na długo.
Dziś ziarna chia - są u nas coraz popularniejsze i łatwiej dostępne a co za tym idzie tańsze. Można je dodawać do potraw w celu zagęszczania i zlepiania zamiast siemienia lnianego, ale można też z ich pomocą zrobić szybkie surowe śniadanie. Namoczone puchną kosmicznie, więc niewielka torebka starczy na długo. Do tego herbata matcha, niepozorny zgniłozielony proszek, który ponoć ma niesamowite właściwości - pobudza, uspakaja, zmniejsza stres, zawiera niesamowitą ilość antyoksydantów. Nie umiem powiedzieć na ile to prawda a na ile chwyt reklamowy, ale matcha jest smaczną zieloną herbatą a oprócz tego można ją dosypywać wszędzie - do ciast, do koktajli, do puddingów, również na surowo, nie musi być zaparzana.
Inne moje wpisy z chia i matcha to koktajl matcha i pudding chia.
Dzisiejszy pudding znalazłam na blogu choosing raw.

sobota, 31 stycznia 2015

PIECZONA OWSIANKA

Osiągnęłam to, co niemożliwe do osiągnięcia. Upragnione nic. Śniadanie bez wysiłku, bez stania i bez wytężania umysłu. Co prawda trzeba potem poczekać te 40 minut ale można przecież czekać leżąc :)

poniedziałek, 15 grudnia 2014

CRUMBLE I ŻURAWINA

Kupiłam świeżą żurawinę w tym roku i nie bardzo wiedziałam co z nią zrobić, wrzuciłam więc do zamrażarki i leżała tam sobie, a ja zbierałam siły żeby coś z niej zrobić - sok, dżem albo coś podobnego. I już teraz wiem, że nic takiego nie powstanie, bo odkryłam znacznie lepsze przeznaczenie żurawiny. Po prostu jako dodatek - do koktajli, do wypieków, super pyszna sprawa. Do koktajlu użyłam nawet świeżej, jeszcze nie przemrożonej żurawiny i już wiedziałam że jest znakomita, goryczka była tylko lekko wyczuwalna. Po zamrożeniu użyłam do dzisiejszego crumble i goryczy nie czuć wcale, tylko świeżość i piękny czerwony kolor. Planuję jeszcze dodać ją do ciasta.
Oprócz żurawiny głównym punktem mojego crumble była bezcukrowa kruszonka, która okazała się pyszna. Zresztą crumble w całości było rewelacyjne a to jeden z prostszych zimowych deserów więc nic tylko robić i zjadać. Pomysł na bezcukrową kruszonkę zaczerpnęłam stąd.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

JAGLANKA Z DYNIĄ

Bardzo prosta śniadaniowa kasza jaglana z dynią, ale bardzo smaczna. Słodzona tylko daktylami, z aromatem orzechów i wanilii. Cały czas jeszcze jest dostęp do dyń więc można takie śniadanie w każdej chwili zrobić, a w dodatku jest jeszcze czas na zrobienie odpowiedniej ilości puree dyniowego w słoikach do późniejszego wykorzystania.

wtorek, 11 listopada 2014

ŚLICZNE ŚNIADANIE Z DYNIĄ

Dziś na szybko, pyszny przepis śniadaniowy z dynią, z jednego z moich ulubionych blogów, do którego często zaglądam - Ricki Heller. W prowadziłam drobne modyfikacje ze względu na posiadane przeze mnie składniki.

piątek, 5 września 2014

BARDZO KREMOWA JAGLANKA

Bardzo prosty i bardzo pyszny przepis na kaszę jaglaną z wykorzystaniem nerkowców. Wtedy kiedy ma się ochotę na ciepłą zupę jaglankową raczej, niż na kaszę na sypko. Jesienią nieuchronnie taka ochota przychodzi i wtedy krem z nerkowców jest jak znalazł. Jadłam taką zupę dwa dni pod rząd, a od kremu z nerkowców uzależniłabym się na stałe, gdyby nie fakt, że nerkowce w pewnym momencie się skończyły, a na razie nie zamierzam kupować następnych.

czwartek, 28 sierpnia 2014

BIRCHER MUSLI W WERSJI BEZMLECZNEJ

Ponieważ jestem cały czas w temacie kuchni surowej lub prawie surowej, za sprawą książki "Choosing Raw", więc dziś surowe śniadanie. Inaczej niż do tej pory, zjadłam na surowo nie chia jak zwykle ale namoczone płatki owsiane, czyli prototyp znanego nam dziś doskonale musli. Dzięki książce również poczytałam sobie o szwajcarskim lekarzu, który pod koniec XIX wieku wymyślił takie musli i był jednym z pierwszych orędowników leczenia zdrową dietą. O ironio, jego musli to były surowe ziarna moczone na noc, myślę że Maximilian Bircher-Benner przewraca  się w grobie widząc, że jego wynalazek to teraz w sklepach przeważnie mocno przetworzona, uprażona i oblepiona byle jakim słodem masa mączno-chemiczna ze śladową zawartością płatków i orzechów, której nijak się nie da namoczyć bo się rozpuści.

czwartek, 29 maja 2014

ZUPA Z AMARANTUSA - śniadaniowa lub podwieczorna

Na chłodniejsze dni, ku pokrzepieniu ciała i serca, dla otuchy i lepszego humoru. Nie ma to jak ciepła, słodka, mleczno-kakaowa zupa z amarantusa. Prawdziwe comfort food, tak modne ostatnio, siadasz z miseczką w fotelu, owinięta kocem i od razu jest lepiej. Nieważne co było wcześniej i nieważne co będzie później. Teraz jest ciepła przyjemność.
Przepis z bloga Zdrowy Talerz z kilkoma zmianami.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

ŚNIADANIE Z SZAŁWIĄ HISZPAŃSKĄ

Z chia, czyli szałwią hiszpańską, już się wcześniej kontaktowałam. Teraz przeglądając ofertę sklepów ze zdrową żywnością, ucieszyłam się że chia można już znaleźć w prawie każdym z nich. A pamiętam, że jeszcze 3 lata temu nieźle się jej naszukałam zanim udało mi się ją kupić. To dobrze, bo to bardzo zdrowe nasiona. Przypominają siemię lniane, zarówno jeżeli chodzi o właściwości żelujące jak i korzyści zdrowotne. Dobre porównanie właściwości chia i siemienia lnianego tutajtutaj, tutaj i tutaj. W jednych opracowaniach wygrywa chia, w innych siemię lniane, ale niezależnie od tego które jest lepsze, niewątpliwie nieco się różnią właściwościami, więc warto spożywać jedne i drugie. Chia, ze względu na cieńszą otoczkę i malutkie nasiona, są szczególnie idealne do surowych puddingów. Takich jak ten dzisiejszy.

niedziela, 23 marca 2014

ŚNIADANIOWA KASZA Z MORELAMI - na słono-słodko i nieco orientalnie

Szybka kasza jaglana śniadaniowa, która przypomniała mi inną słono-słodką kaszę, też bardzo smaczną. Przyczyna takich dań u mnie jest niezwykle prosta, brak składników na nieco bardziej wyszukane danie. Na szczęście mam sporą bazę prostych przepisów na wszelkie okazje i takie przepisy najbardziej lubię zbierać.
Potrawa zainspirowana orientalnym ryżem z bloga readeat.pl.

poniedziałek, 24 lutego 2014

JAGLANE CIASTO ŚNIADANIOWE

Uczciwie od razu mówię. To nie jest delikatne, puszyste, deserowe ciasto. To jest ciężkie, zbite i bardzo rustykalne ciasto. Jednocześnie nie jest zbyt słodkie. W związku z tym zaliczam je do kategorii śniadaniowych ciast, pożywnych i nie bardzo słodkich. Przepis podpatrzony na blogu Zdrowy Talerz, z moimi zmianami.