Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia.... Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 marca 2018

KREM Z SOCZEWICY, CUKINII I JABŁEK

To był przepis na zupełnie inne danie, nie zupę bynajmniej. Ale moje wrodzone lenistwo doszło do głosu i zakiełkowała we mnie myśl, że składniki fajne, to zróbmy z nich coś najprościej, najszybciej. I tak zrobiłam, a zupa krem z cukinii i jabłek z dodatkiem soczewicy, okazała się wyjątkowo smaczna, lekko kwaskowa i niebanalnie doprawiona. 
I chyba nikt próbując jej, nie zgadłby z jakich składników została zrobiona.

niedziela, 11 lutego 2018

BERBELUCHA Z KASZĄ GRYCZANĄ

Jest to danie, które zdecydowanie nie wygląda. No żeby nie wiem jak się starać, pozostanie bezkształtną paćką w nijakim kolorze. No i właśnie takie jest najlepsze - por i kasza gryczana to mój ulubiony duet zimowy. Cukinię też często do takiego zestawu dodaję. A jak już jest cukinia, to idealnie pasują też suszone grzyby. I to by było na tyle, więcej komplikacji nie trzeba, jest pysznie.

sobota, 13 stycznia 2018

KREM Z CUKINII Z MLEKIEM KOKOSOWYM

W nawale pracy szukam prostych zimowych rozwiązań. Prostych ale smacznych, niebanalnych i dających poza nasyceniem, również odrobinę przyjemności. Znalazłam taką przyjemność na blogu sojaturobię.

niedziela, 30 kwietnia 2017

CO BY TU ZAPIEC

Wspólnymi siłami wyprodukowaliśmy zapiekankę - wspólnymi siłami - to znaczy ja byłam mózgiem, a Adam w zasadzie całą resztą tego przedsięwzięcia. Ale mózg przecież najważniejszy, prawda? Zapiekanki lubimy bo same się robią, a ta miała łagodny smak i miękką, miłą konsystencję. Bardzo szybko się zjadła, ledwo zdążyłam zrobić zdjęcie, już pod sam koniec konsumpcji.

czwartek, 8 września 2016

CUKINIA? NA SŁODKO?

Właśnie tak!
Dziś w wykonaniu Adama proste placuszki z cukinii, słodka wariacja na temat kiedyś robionych wytrawnych. Najlepsze są proste przepisy!

wtorek, 26 lipca 2016

PASTA Z CUKINII

Miałam dziś wrzucić przepis na lody. Ale ze względu na burze, choć jest cały czas ciepło, jakoś nie ma się ochoty na lody. To wrzucam przepis na pastę z cukinii, jako przepis uniwersalny na wszelkie pogody. Jak jest zimno - zjemy ją z ciepłym makaronem. W słoneczne dni dodamy ją do warzyw z grilla. Lub po prostu posmarujemy nią kanapki.
Zmodyfikowany przepis z bloga Potrawy półgodzinne.

niedziela, 20 marca 2016

PROSTE CURRY Z CUKINII

Choć zajęć mi ostatnio nie brakuje, udaje mi się choć trochę czasu przeznaczyć na gotowanie. Do perfekcji doprowadzam proste i szybkie, a jednocześnie pyszne potrawy. Tak żeby codziennie zjeść jakiś pełnowartościowy posiłek, za który uważam tylko miskę gorącego warzywnego dania lub zupę. Taka cukinia na szybko pojawia się u mnie często, z różnymi dodatkami, a dorzucenie do niej soczewicy zaspakaja głód na dłużej. Indyjskie przyprawy zapewniają wyrazisty smak a całe danie robi się szybko i bez kłopotu.

wtorek, 9 lutego 2016

ZUPA Z PIECZONEGO BAKŁAŻANA I CUKINII

Bakłażan to smaczne warzywo do pieczenia, smażenia, faszerowania. Te możliwości już wcześniej wypróbowałam. Zwłaszcza lekko orientalny pieczony faszerowany bakłażan mnie uwiódł. Okazuje się, że z bakłażana można zrobić też pyszną zupę. I nie potrzeba do tego wyrafinowanych składników. Bakłażan, trochę bulionu, czosnek i sok z cytryny stanowią podstawę. Resztę składników można komponować dowolnie. Dziś z cukinią i pastą tahini. Inspiracja tutaj.

czwartek, 9 lipca 2015

POTRAWKA Z CUKINII

Opisane poniżej danie ćwiczę bezustannie od czterech lat na wszelkie możliwe sposoby. Jest to danie proste, bardzo smaczne i podatne na wszelkie zmiany. Można dorzucić dowolne warzywa, można zrezygnować z koperku, można zmieniać przyprawy. Zawsze wychodzi pysznie, nigdy się nie zawiodłam, smakuje łagodnie ale jednocześnie ma bardzo dużo smaku.
Pierwowzór znalazłam niegdyś u Agnieszki Wielobób.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

JARMUŻ, TOPINAMBUR I CAŁA RESZTA

Systematycznie przychodzą nowe rodzinne dostawy topinambura. Powód jest prosty: topinambur obrodził a nikt nie wie jak go wykorzystać, wszyscy nań patrzą z lekką rezerwą. A ja co mam zrobić, też nie wiem do końca jak go jeszcze można wykorzystać, ale w końcu zawsze jakiś pomysł znajduję. Odkryłam przy tym, że to naprawdę uniwersalne warzywo i można je dowolnie łączyć z innymi a nawet lepiej je łączyć, bo samo w sobie jest dość wyraziste i nie każdemu będzie pasować.
Zainspirowałam się przepisem Edyty z bloga Przy zielonym stole, chętnie przeze mnie ostatnio odwiedzanego, ale miałam inny zestaw warzyw i trochę zmieniłam koncepcję. Wyszło też pysznie.

czwartek, 11 grudnia 2014

CURRY NA NIEPOGODĘ

Curry z bakłażana, cukinii i pieczarek. Pierwsze curry z mlekiem kokosowym jakie zrobiłam. Proste w obróbce i bardzo dobre. Pewnie będzie u mnie gościć jeszcze nie raz. Inspiracja tutaj, zmieniłam przyprawy i dodałam różne warzywa.

piątek, 14 listopada 2014

DWIE JESIENNE ZUPY Z TOPINAMBUREM

Wszystko ostatnio robię z dynią - napoje, dżemy, zupy, pieczone warzywa. Chciałam dla odmiany zrobić coś bez dyni ale wyszło mi tylko połowicznie :). W stałym użyciu mam ostatnio topinambur i dopracowuję jego zastosowanie w zupach. Robiłam już zupę z samego topinambura ale według mnie znacznie lepiej się sprawdza w połączeniu z innymi warzywami. Dziś więc dwie zupy, obie z topinamburem, jedna z dynią. Pierwszy zestaw to cukinia i topinambur, fenomenalne połączenie, przez dodatek cukinii smak zupy się wzbogaca ale dalej topinambur gra główną rolę, wyraźnie wyczuwalny jest jego słonecznikowy smak. W drugim zestawie obok topinambura wylądowała cukinia i dynia. Ta zupa jest bardziej dyniowa, słodkawa, a topinambur jest mniej wyczuwalny, po prostu dodaje lekką słonecznikową nutę. Obie zupy pyszne, polecam. O topinambur nie jest już dziś tak trudno, jego popularność rośnie, warto spróbować.

poniedziałek, 27 października 2014

GULASZ JESIENNY

Gulasz jesienny, z bakłażanów i cukinii, z dodatkiem świeżych grzybów. Inspiracją był przepis z bloga sojaturobie ale w trakcie danie wyewoluowało na tyle, że wyszło coś bardzo dalekiego od oryginału. Uprościłam znacznie technologię, zabrakło mi pewnych składników, za to doszły grzyby. Nawet się zastanawiałam czy nie sprofanowałam zbytnio pierwowzoru i czy wypada w takim razie przepis publikować ale jedzenie wyszło bardzo dobre, zwłaszcza na trzeci dzień kiedy wszystkie smaki się przegryzły. Pewnie kiedyś jeszcze spróbuję zrobić według przepisu a tym razem całkiem zadowoliła mnie moja prymitywna wersja.

niedziela, 21 września 2014

GRZYBOBRANIE ALTENATYWNE

Największym moim ostatnim odkryciem jest grzybobranie. Do tej pory kojarzyło mi się to z wielką wyprawą, z której powrót bez wielkiego kosza grzybów to porażka. No i koniecznie trzeba wtedy wstać przed świtem, żeby inni grzybów nie wyzbierali za nas. A potem, jeżeli już oczywiście sukces nastąpił (co zresztą jakoś rzadko się zdarzało), resztę dnia trzeba spędzić nad tych grzybów czyszczeniem. 
Otóż nie koniecznie. Można inaczej i jakoś ostatnio nam się to kilka razy udało. Można w ramach sobotniego czy niedzielnego spaceru do lasu, które i tak czynimy, zebrać spotkane po drodze przypadkiem parę grzybów, no może rozejrzeć się dokoła czy nie ma jeszcze paru w pobliżu, wrócić do domu i zrobić sobie pyszny prosty obiad. A następnego dnia znów wybrać się na spacer do lasu.

niedziela, 14 września 2014

LAZANIA Z CUKINII

Może lazania to za duże słowo. Ale idea przekładania plastrów czegoś twardzszego sosem taka sama. Proste, szybkie jedzenie, a efekt tak pyszny jakiego się nie spodziewałam. Zgrillowana cukinia, którą uwielbiam, z prawie surowym sosem dyniowo-pomidorowym, który okazał się rewelacyjny. Sos na pewno wykorzystam jeszcze nie jeden raz, bo przygotowuje się bardzo prosto, bez gotowania czy duszenia, trzeba tylko mieć puree z dyni, a smakuje bardzo pomidorowo.
Do przygotowania sosu wykorzystałam zmodyfikowany przepis z bloga choosing raw.

niedziela, 30 marca 2014

OBIAD MÓJ POWSZEDNI

Na bazie przepisu na moją stałą kaszę jaglaną śniadaniową, stworzyłam coś bardziej w moim pojęciu nadającego się na obiad. Czyli z warzywami, innych obiadów nie uznaję. Okazało się to tak pysznym daniem, że z różnymi modyfikacjami, od dwóch tygodni tym się głównie żywię. Dziś z sezonowym dodatkiem pokrzywy. Tak, tak, radujmy się, nadchodzi już sezon na na POKRZYWĘ!!!

poniedziałek, 14 października 2013

GRZYBY, CUKINIA, KASZA GRYCZANA I TROCHĘ ZAMIESZANIA

Dostałam od mamy następną dynię. Ponieważ poprzednia dynia, reklamowana jako dynia, okazała się kabaczkiem, tym razem podeszłam do niej też jak do kabaczka, choć trochę nieufnie. Zwłaszcza że wyglądał dziwnie. Na pewno nie jak dynia, o tym byłam przekonana. Po namyśle i konsultacji z Adamem stwierdziliśmy, że może to kabaczek skrzyżowany z cukinią - wzór na skórce wybitnie wskazywał na cukinię, a jasny kolor na jakiś wpływ kabaczka. Kształt też mnie nie zaniepokoił, poprzedni kabaczek reklamowany jako dynia, kształt miał podobnie bombczasty. Po zaklasyfikowaniu warzywa jako cukinio-kabaczka pozostało wybrać przepis. Ponieważ jednocześnie byliśmy świeżo po grzybobraniu (jednym z pierwszych w moim życiu) i to w dodatku udanym, wybrałam przepis z bloga Jadłonomia, oczywiście dopasowując go trochę do moich potrzeb, czyli grzybów które absolutnie nie były kurkami. Zabrałam się dziarsko do pieczenia, myśląc sobie, że nawet jeśli to będzie dynia, to przecież i tak wszystko jedno, najwyżej smak będzie trochę inny. Rozkroiłam warzywo, wstawiłam do piekarnika, upiekłam. Pierwsze wątpliwości pojawiły się, kiedy wydrążałam upieczone warzywo - miało jakby pasmową strukturę, ale złożyłam to na karb lekkiego jeszcze niedopieczenia. Nałożyłam farsz, włożyłam do piekarnika, potem gotowe przełożyłam na talerz, sfotografowałam i zabrałam się do jedzenia. 
I tu niespodzianka. Tego nie przewidywałam absolutnie - tajemniczy cukiniokabaczek okazał się DYNIĄ MAKARONOWĄ!! Długie, twarde makaronowe pasma uparcie opierały się próbom pokrojenia i w końcu musiałam ulec, wyjąć farsz, wyskrobać ze skórki dyniowy makaron i jeszcze raz wszystko razem odgrzać na patelni.
Mała wpadka nie wpłynęła jednak na całokształt dania. Zachwyciłam się połączeniem grzybów i kaszy gryczanej, do której ciągle jakoś nie do końca jestem przekonana (wyjątkiem są ciasta gryczane - te uwielbiam). Do grzybów kasza, i to ta palona, mocniejsza w smaku, pasuje idealnie, więc historia skończyła się pomyślnie, a przepis wstawiam w dwóch wersjach, do wykorzystania w zależności od tego co akurat macie pod ręką i czy jesteście tego pewni na 100%.

piątek, 11 października 2013

DŻEM Z CUKINII - mocno cytrynowy

Bardzo pozytywnie mnie ten dżem zaskoczył. Podejrzewałam, że taki dżem może być fajny, dlatego go zrobiłam, ale nie myślałam że z cukinii na słodko może wyjść coś aż tak smacznego. W celu uzyskania optymalnego (naturalnego) składu i technologii produkcji skompilowałam sobie dwa przepisy - z blogów Mr&Mrs Sandman i Am mniam. Efekt mnie zadowolił, przyszłym razem nie będę chyba robić w nim żadnych zmian.

sobota, 10 sierpnia 2013

PASTA ORZECHOWO-KALAFIOROWA I KOLACJA BOGÓW

Pasta była wynikiem prostej życiowej konieczności wykorzystania niezjedzonego kalafiora.
Robiłam już podobną pastę z kalafiora z kaszą jaglaną, ale tym razem chciałam inaczej, wyraziściej, wymyśliłam więc orzechy. Ale orzechy częściowo wyszły, więc zamiast biec do sklepu, poddałam się i dodałam słonecznik. Jednak zostawiłam w nazwie orzechy, bo idea właśnie taka była, tylko uległa pewnej okolicznościowej modyfikacji.

środa, 17 lipca 2013

ZUPA Z BAZYLIĄ

Bardzo pyszna, łagodna ale też smaczna, lekko ziołowa zupa inspirowana tym przepisem. Ponieważ uwielbiam ostatnio kalarepkę a zupy z kalarepki uważam za przepyszne, i w tej zupie nie mogło jej zabraknąć.