Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarny bez.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarny bez.... Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 maja 2016

SUSZONE KWIATY CZARNEGO BZU

Zbliża się powoli sezon na kwiaty czarnego bzu. Żeby należycie go wykorzystać, należy udać się do lasu, wypatrzeć krzaki czarnego bzu, poczekać aż dobrze rozkwitną, po czym pracowicie je zebrać. A kiedy już je mamy, co z nimi zrobić? Otóż można zrobić z nich syrop - na różne sposoby - tutaj w wersji prostszej i nieco bogatszej. Ale kiedy nie chce nam się stać nad garem, najprościej, najtrwalej i bardzo smacznie, będzie kwiaty po prostu USUSZYĆ.

środa, 17 września 2014

DŻEM Z CZARNEGO BZU

Ostatnio praktykujemy pewnego rodzaju minimalizm, wyspecjalizowaliśmy się w zdobywaniu jesiennych darów natury za darmo, przeważnie w lesie albo z cudzych upraw działkowych. Freeganizm to jeszcze raczej nie jest, ale jesteśmy na dobrej drodze. Na razie mamy w ten sposób trochę przetworów na zimę, kilka grzybowych weekendowych obiadów także za nami. A trzeba dodać, że te nasze przetwory są nader ekskluzywne, wcale nie jakaś tandeta. Na pierwszy ogień przedstawiam dżem z czarnego bzu - najlepszy dżem jaki kiedykolwiek jadłam, w zamrażarce czeka jeszcze kalina, a w wiaderku działkowe jabłka, śliwki i pigwa. Spodobał nam się taki sposób zdobywania jedzenia, w naszych freegańskich planach mamy jeszcze jarzębinę i wyżebranie działkowego topinambura od przyjaciół.

czwartek, 20 czerwca 2013

SYROP Z KWIATÓW CZARNEGO BZU W NIECO INNEJ WERSJI

Zachęcona poprzednimi próbami z kwiatami bzu, przystąpiłam do niego i w tym roku.W tym celu udaliśmy się na wycieczkę i udało nam się znaleźć bez w pełnym rozkwicie, i nie przy drodze a w samym środku wielkiej łąki. Ale chciałam żeby było inaczej niż zwykle. Mój poprzedni syrop był klasyczny, więc tym razem skorzystałam z przepisu zamieszczonego przez Margot z bloga kuchnia Alicji, gdzie oprócz bzu znalazły się cytryny, pomarańcze i wino. Skład brzmiał wielce obiecująco.

środa, 6 czerwca 2012

SYROP Z KWIATÓW CZARNEGO BZU I AKACJI

Taki syrop robiłam już w zeszłym roku ale wtedy nieco inaczej - trzymając się przepisu jaki znalazłam u Bei. Był dobry, ale przede wszystkim wyszło go za dużo i był za mało kwaskowy, no i przerażała mnie olbrzymia ilość białego cukru. W tym roku więc porcję zmniejszyłam, dałam cukier trzcinowy i zwiększyłam ilość cytryny. A że przy okazji Adam zebrał również trochę kwiatów akacji i nie bardzo wiedzieliśmy co z tak małą ilością zrobić, dorzuciłam je również do kwiatów bzu.