Na podstawie nowo odkrytego przeze mnie połączenia dyni i topinambura, oraz starszego przepisu na kaszotto z dynią i makiem, powstała pyszna jesienna kasza z dynią i topinamburem. Albo właściwie dynia z kaszą i topinamburem, proporcje dyni do kaszy są u mnie jak zwykle ułożone na korzyść warzyw.
... czyli kuchnia pełna wyzwań - bez konserwantów, glutenu i różne inne bez - od jedzenia do zdrowia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą topinambur.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą topinambur.... Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 listopada 2015
środa, 11 listopada 2015
DYNIA, GRZYBY, TOPINMBUR - RISOTTO
Znów mam dostatek topinamburu i ciężko myślę do czego jeszcze można go włożyć. Całe szczęście, że lubię jego smak i uważam, że dodatek topinamburu w potrawach zdecydowanie je wzbogaca. Uwielbiam też grzyby i korzystam z każdej okazji, żeby chociaż odrobinę ich z lasu przywieźć. Udało się uzbierać trochę młodziutkich opieniek, topinambur nadal leży na stole w obfitości, a w lodówce miałam dyniowe puree. Dynia, topinambur i grzyby to odtąd moje nowe ulubione połączenie, wszystkie składniki idealnie do siebie pasują. Do tej potrawy polecam dynię hokkaido, że względu na trochę mniej słodki niż innych dyń smak. Risotto w moim wydaniu nie jest z całą pewnością klasyczne, choćby dlatego że składa się z ryżu brązowego a nie specjalnego do risotto. Nie jest też przygotowywane z taką pieczołowitością jak klasyczne, dzięki temu jest prostsze, nie użyłam też wina. Natomiast z całą pewnością jest to przepyszna potrawa, w której główną rolę grają grzyby, topinambur i dynia, a ryż jest tylko dopełnieniem.
Inspiracja tutaj.środa, 22 kwietnia 2015
ZUPA WARZYWNA Z PASTĄ MISO
Na wstępie informuję że dzisiejsza zupa, jako jedna z nielicznych potraw na blogu, zawiera gluten. Po prostu chciałam spróbować jak smakuje pasta miso (pasta z fermentowanej soi), a nie znalazłam żadnej bezglutenowej. Wybrałam więc opcję bezpszenną - moja pasta miso zawiera mąkę jęczmienną. Zupa jest prosta, zrobiona bez użycia bulionu, a dzięki miso nie jest mdła, za to bardzo smaczna. Jak zwykle jest w niej jarmuż i topinambur, chociaż pisałam wcześniej, że w tym sezonie już z topinamburem koniec.
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
JARMUŻ, TOPINAMBUR I CAŁA RESZTA
Systematycznie przychodzą nowe rodzinne dostawy topinambura. Powód jest prosty: topinambur obrodził a nikt nie wie jak go wykorzystać, wszyscy nań patrzą z lekką rezerwą. A ja co mam zrobić, też nie wiem do końca jak go jeszcze można wykorzystać, ale w końcu zawsze jakiś pomysł znajduję. Odkryłam przy tym, że to naprawdę uniwersalne warzywo i można je dowolnie łączyć z innymi a nawet lepiej je łączyć, bo samo w sobie jest dość wyraziste i nie każdemu będzie pasować.
Zainspirowałam się przepisem Edyty z bloga Przy zielonym stole, chętnie przeze mnie ostatnio odwiedzanego, ale miałam inny zestaw warzyw i trochę zmieniłam koncepcję. Wyszło też pysznie.
sobota, 14 marca 2015
CALDO VERDE Z TOPINAMBUREM
Odkąd odkryliśmy czipsy z jarmużu, bardzo trudno nas namówić na jarmuż w jakiejkolwiek innej formie. Ale zawzięłam się i któregoś dnia zrobiłam zupę caldo verde, która od dawna już za mną chodziła. A ponieważ topinambur w rodzinie znów obrodził (jak się już raz go gdzieś zasadzi, to trudno się potem pozbyć, każdemu ogródkowi grożą łany kwitnących topinamburów i nic poza tym), użycie go zamiast ziemniaków samo się narzucało. Jeżeli ktoś lubi topinambur, to taka zupa jest tysiąc razy pyszniejsza niż ziemniaczane caldo verde. Zjadłam całą sama, więc wiem o czym mówię.
niedziela, 11 stycznia 2015
ZAPIEKANKA Z TOPINAMBURA
Widzę, że topinambur i związane z nim przepisy ostatnio cieszą się nieustannym zainteresowaniem na blogu, a ja zapasy ciągle mam. Odpowiadam więc na zapotrzebowanie. Podobną zapiekankę w sosie "śmietanowym" już robiłam - z cebuli i kalafiora, i została w mojej pamięci na długo ale jakoś nie było następnej okazji. Okazja pojawiła się teraz w postaci topinambura. Zapiekanka jest pyszna a sos wyśmienity, trzeba tylko przypilnować żeby topinambur dobrze zmiękł.
wtorek, 6 stycznia 2015
ZUPA SZPINAKOWA Z TOPINAMBUREM
Cały czas następują u mnie świeże dostawy topinambura z rodzinnych upraw (wszak topinambur się pleni jak chwast, raz go zasadzisz i potem zamiast ogródka masz topinamburowe łany, kopiesz, kopiesz i nigdy sie nie kończy). I ja ten topinambur upycham do wszystkiego, z reguły z dużym powodzeniem, bo to wdzięczne warzywo. Dziś zaskakująco dobra zupa szpinakowa, też nabrała innego charakteru dodatkiem topinambura.
piątek, 14 listopada 2014
DWIE JESIENNE ZUPY Z TOPINAMBUREM
Wszystko ostatnio robię z dynią - napoje, dżemy, zupy, pieczone warzywa. Chciałam dla odmiany zrobić coś bez dyni ale wyszło mi tylko połowicznie :). W stałym użyciu mam ostatnio topinambur i dopracowuję jego zastosowanie w zupach. Robiłam już zupę z samego topinambura ale według mnie znacznie lepiej się sprawdza w połączeniu z innymi warzywami. Dziś więc dwie zupy, obie z topinamburem, jedna z dynią. Pierwszy zestaw to cukinia i topinambur, fenomenalne połączenie, przez dodatek cukinii smak zupy się wzbogaca ale dalej topinambur gra główną rolę, wyraźnie wyczuwalny jest jego słonecznikowy smak. W drugim zestawie obok topinambura wylądowała cukinia i dynia. Ta zupa jest bardziej dyniowa, słodkawa, a topinambur jest mniej wyczuwalny, po prostu dodaje lekką słonecznikową nutę. Obie zupy pyszne, polecam. O topinambur nie jest już dziś tak trudno, jego popularność rośnie, warto spróbować.
czwartek, 6 listopada 2014
PÓŹNOJESIENNE WARZYWA W NATARCIU
Pokazywałam już na blogu pieczoną dynię hokkaido i pieczony topinambur. Nigdy jeszcze nie pokazywałam w ten sposób przyrządzonej brukselki. A gdyby tak nadrabiając braki upiec to wszystko razem?
Tym razem miałam topinambur trochę innej odmiany (z innej działki), jest fioletowy a bulwy bardziej okrągłe i trochę większe. Okazał się smaczny i nie trzeba go było obierać ze skórki, wystarczyło dokładnie wyszorować.
czwartek, 10 kwietnia 2014
TOPINAMBUR PIECZONY
Zostało nam trochę (w zasadzie dużo) topinambura. Wybrałam przepis najprostszy, czyli topinambur upieczony, danie które robi się samo. Trzeba tylko najpierw topinambur obrać lub w naszym przypadku oskrobać. Bulwy naszego topinambura były małe i o bardzo dziwnych kształtach, wydało mi się to urocze. Zabrałam się więc do czyszczenia z zapałem, mając nadzieję że może wystarczy tylko go wyszorować. Po dziesięciu minutach szorowania efekt był mizerny, przystąpiłam do skrobania, po dalszych dziesięciu minutach, gdy efekt był równie mizerny, zdenerwowałam się. Dalej skrobał Adam. Skrobał i skrobał, naskrobał się porządnie i tym razem się udało. Więc zachęcam, jeśli tylko macie kogoś do skrobania :), albo większe i bardziej regularne bulwy topinambura, nie wahajcie się, tak przyrządzony topinambur bardzo nam smakował.
Korzystałam z przepisu znalezionego tutaj.
czwartek, 3 kwietnia 2014
ZUPA Z TOPINAMBURA
Pierwsze moje zetknięcie z topinamburem. Szukałam go już od jakiegoś czasu, myślałam że to się nie uda, w sklepach czegoś takiego nie uświadczysz. Ale od czego są przyjaciele i działkowe uprawy. Dostaliśmy sporą ilość, a właściwie to Adam sam nam go wykopał, dzięki uprzejmości Dany i jej działki. Mam tylko nadzieję, że coś tam jeszcze w ziemi Danie zostało, bo kopał i kopał, dużo tego teraz mamy.
Chciałam żeby ten pierwszy topinamburowy przepis zawierał jak najmniej składników, żeby dowiedzieć się jaki ma smak topinambur. I już wiem - topinambur smakuje słonecznikiem, podobno roślina też wygląda jak słonecznik. A zupa pachnie łuskami słonecznika, jak wtedy kiedy wyjada się nasiona wprost z wielkiej i ciężkiej dojrzałej tarczy. Inspiracja tutaj. Jak widać po zrobieniu zupy jeszcze sporo zostało, pewnie następny będzie po prostu topnambur pieczony.
Subskrybuj:
Posty (Atom)