Pesto to znakomity wynalazek na lato. Czemu ja tak późno na to wpadłam i czemu tak zwlekałam z jego zrobieniem. Może wydawało mi się że służy głównie do makaronu a mnie z makaronem nie bardzo jest po drodze. Ale przecież z grillowanymi warzywami, czy nawet zwykłą kaszą jaglaną może być też pyszne. Odkąd to odkryłam, pesto robię stale, zwłaszcza że przygotowanie jest błyskawiczne i banalne, a dorzucać można każdą zieleninę jaka tylko przyjdzie do głowy albo zalega w lodówce.
... czyli kuchnia pełna wyzwań - bez konserwantów, glutenu i różne inne bez - od jedzenia do zdrowia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmuż.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmuż.... Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 lipca 2015
piątek, 8 maja 2015
JAJECZNICA Z JARMUŻEM
Tak, zrobiłam potrawę z jajkami. Nie znaczy to oczywiście, że od tej pory będę robić wszystko z jajkami. Ciasta z użyciem jajek zrobić nawet nie potrafię. Jedyne co jestem w stanie z nich przygotować, to ugotować je, lub zrobić właśnie jajecznicę. A powód zrobienia jajecznej potrawy jest prosty - miałam dostęp do dobrych jajek, nie mówię tu o jajkach zerówkach - od tak zwanych "szczęśliwych kur", bo nie wierzę w szczęśliwe kury w przemysłowej hodowli. Mam tu na myśli kilka kur hodowanych na praktycznie wolnej przestrzeni, chodzących gdzie tylko zapragną i żywiących się czym tylko zechcą. I na takie jajko od czasu do czasu się decyduję.
środa, 22 kwietnia 2015
ZUPA WARZYWNA Z PASTĄ MISO
Na wstępie informuję że dzisiejsza zupa, jako jedna z nielicznych potraw na blogu, zawiera gluten. Po prostu chciałam spróbować jak smakuje pasta miso (pasta z fermentowanej soi), a nie znalazłam żadnej bezglutenowej. Wybrałam więc opcję bezpszenną - moja pasta miso zawiera mąkę jęczmienną. Zupa jest prosta, zrobiona bez użycia bulionu, a dzięki miso nie jest mdła, za to bardzo smaczna. Jak zwykle jest w niej jarmuż i topinambur, chociaż pisałam wcześniej, że w tym sezonie już z topinamburem koniec.
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
JARMUŻ, TOPINAMBUR I CAŁA RESZTA
Systematycznie przychodzą nowe rodzinne dostawy topinambura. Powód jest prosty: topinambur obrodził a nikt nie wie jak go wykorzystać, wszyscy nań patrzą z lekką rezerwą. A ja co mam zrobić, też nie wiem do końca jak go jeszcze można wykorzystać, ale w końcu zawsze jakiś pomysł znajduję. Odkryłam przy tym, że to naprawdę uniwersalne warzywo i można je dowolnie łączyć z innymi a nawet lepiej je łączyć, bo samo w sobie jest dość wyraziste i nie każdemu będzie pasować.
Zainspirowałam się przepisem Edyty z bloga Przy zielonym stole, chętnie przeze mnie ostatnio odwiedzanego, ale miałam inny zestaw warzyw i trochę zmieniłam koncepcję. Wyszło też pysznie.
sobota, 14 marca 2015
CALDO VERDE Z TOPINAMBUREM
Odkąd odkryliśmy czipsy z jarmużu, bardzo trudno nas namówić na jarmuż w jakiejkolwiek innej formie. Ale zawzięłam się i któregoś dnia zrobiłam zupę caldo verde, która od dawna już za mną chodziła. A ponieważ topinambur w rodzinie znów obrodził (jak się już raz go gdzieś zasadzi, to trudno się potem pozbyć, każdemu ogródkowi grożą łany kwitnących topinamburów i nic poza tym), użycie go zamiast ziemniaków samo się narzucało. Jeżeli ktoś lubi topinambur, to taka zupa jest tysiąc razy pyszniejsza niż ziemniaczane caldo verde. Zjadłam całą sama, więc wiem o czym mówię.
czwartek, 27 listopada 2014
JARMUŻOWE CHIPSY
Długo praktykowałam najlepszy sposób na czipsy z jarmużu aż w końcu udało się osiągnąć ideał. Otóż jarmuż należy bardziej suszyć niż piec, co prawda proces trwa dłużej niż pieczenie w 180 stopniach, ale wtedy nie jest spalony i gorzki a osiąga pożądaną chrupkość. Jak widać na zdjęciu musi pozostać całkiem zielony, nie wolno dopuścić do zbrązowienia, wtedy najczęściej jest już gorzkawy. Jest to pyszna, szybka i zdrowa przekąska, ma tylko jedną wadę - cała blacha znika w 5 minut.
czwartek, 20 listopada 2014
ŚNIADANIOWY NAPÓJ Z JARMUŻEM
Na zewnątrz zimno i ponuro, to chociaż w kubku zielono. Bardzo miły, gęsty napój śniadaniowy z jarmużem i mlekiem kokosowym. Baardzo słodki - gruszka była bardzo dojrzała - żeby nie był mdląco słodki musiałam użyć sporo soku z cytryny. Pyszne i odżywcze śniadanie.
Mój poprzedni napój z jarmużem, też niezły, choć ten dzisiejszy bardziej treściwy, ze względu na użycie mleka kokosowego.
czwartek, 6 lutego 2014
CZERWONE I ZIELONE - czyli buraki i jarmuż, zestawienie idealne
Dawno nie jadłam czegoś lepszego. REWELACJA. Jedno z najlepszych wcieleń buraka.
A było to tak. Poszłam na zakupy ze spisem w ręku. Na miejscu okazało się jednak, że jest JARMUŻ. Nieczęsto się to zdarza, więc nie mogłam sobie odmówić. Cała lista zakupów zrobiła się wobec tego nieaktualna, kupiłam jeszcze tylko buraki na sałatkę. Wróciłam do domu i na stole zastałam całe mnóstwo buraków kupionych przez Adama, do tego dołożyłam te moje. No i kłopot, trzeba coś zrobić z buraków ale wtedy jarmuż się zmarnuje. Połączenie wydawało mi się ryzykowne, ale trudno. Znalazłam przepis, na blogu Vegan Monkey i zastąpiłam ziemniaki burakami. BINGO.
piątek, 27 września 2013
ZIELONO MI
Czyli moje pierwsze spotkanie z jarmużem, który w końcu, po długich poszukiwaniach, udało mi się zupełnie niespodziewanie kupić. Na początek w formie napoju, na bazie przepisu na koktajl ze szpinakiem. Koktajl z jarmużem wyszedł przepięknie zielony. Smak też wyszedł mocno zielony, czyli ujmując rzecz inaczej, czuło się w nim zielsko. Ale w zielonych napojach przecież właśnie o to chodzi, a jarmuż ma ponoć tych wartości obłędnie dużo. Nam w każdym razie smakował i od razu poczuliśmy się bardziej dowitaminizowani :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)